W TVN24 potężna awantura o Nawrockiego. Piasecki zareagował jednym zdaniem

2 godzin temu
W programie "Kawa na ławę" na antenie TVN24 politycy różnych frakcji zaczęli się awanturować. Poszło o weto prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie SAFE. Prowadzący Konrad Piasecki nie wytrzymał i zareagował na to, co działo się w studiu. – Jak dzieci w przedszkolu – przyznał.


W jednym z najnowszych odcinków programu "Kawa na ławę" w studiu TVN24 zagościli m.in. ministra Katarzyna Kotula (Nowa Lewica), europoseł Tobiasz Bocheński (PiS) oraz poseł Michał Wawer (Konfederacja). Dyskutowali o wecie Karola Nawrockiego ws. ustawy o SAFE.

Awantura w TVN24. "Jak dzieci w przedszkolu"


Oczywiście opozycja wstawiała się za prezydentem, a pozostali krytykowali jego decyzję. Bocheński przekonywał wszystkich do "wad" SAFE, a Kotula mówiła, iż na wecie zyskała Rosja, a straciło Wojsko Polskie. W pewnym momencie dołączyli się też pozostali rozmówcy i wszyscy mówili naraz.

Wywiązała się z tego taka awantura, iż Konrad Piasecki nie mógł zadać kolejnego pytania.– Jeszcze jak chcecie pokrzyczeć, to krzyczcie. Jeszcze pół minuty wam mogę dać pokrzyczeć. Macie, uwielbiacie się przekrzykiwać, to proszę bardzo – oświadczył poirytowany prowadzący.

Te słowa rozbawiły europosła PiS Tobiasza Bocheńskiego, który zareagował śmiechem. gwałtownie doczekał się kolejnej riposty gospodarza. – Nie ma co się śmiać, panie pośle, bo stawiacie sobie świadectwo, jak dzieci w przedszkolu. Dzieci w przedszkolu potrafią lepiej ze sobą rozmawiać – podkreślił. – Proszę nie obrażać dzieci w przedszkolu – odparł na to Bocheński.

Decyzja Karola Nawrockiego ws. SAFE


Przypomnijmy, iż w ramach programu SAFE do Polski miało trafić 43,7 miliarda euro w ramach pożyczki oprocentowanej na 3 proc. Środki miałyby zostać przeznaczone na wzmocnienie obronności.

– Podjąłem decyzję, iż nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – ogłosił jednak Karol Nawrocki.

Rząd wprowadza "plan B" po decyzji Nawrockiego


W reakcji na to dzień później Rada Ministrów przyjęła uchwałę, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dotyczącej instrumentu. Już wcześniej Donald Tusk mówił o "planie B", bowiem dostał sygnał, iż prezydent ustawę zawetuje.

– Nasza odpowiedź musi mieć charakter i ma charakter konstruktywny. Dlatego za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program "Polska Zbrojna". Nieprzypadkowo w projekcie SAFE biorą udział Finowie, Litwini, Estończycy, Łotysze, Rumuni i – oczywiście – Polska. To są kraje, które włożyły najwięcej wysiłku w to, żeby zabezpieczyć siebie, swoje granice, całą Europę i NATO przed możliwą agresją rosyjską – mówił po ogłoszeniu weta Tusk.

Decyzja Nawrockiego odbiła się szerokim echem i wywołała skrajne emocje nie tylko w Polsce. O tym, co Niemcy pisali po ogłoszeniu prezydenta, wspominaliśmy tutaj.

Idź do oryginalnego materiału