W Toronto będzie więcej deptaków?

bejsment.com 2 godzin temu

Po niespełna tygodniu pilotażowego zamknięcia dla ruchu samochodowego części Church Street radni Toronto opowiedzieli się za przygotowaniem planu utworzenia kolejnych stref przeznaczonych wyłącznie dla pieszych.

Zdaniem radnych mieszkańcy coraz częściej oczekują ulic przyjaznych pieszym, wzorowanych na rozwiązaniach funkcjonujących m.in. w Montrealu. Za przykład podawana jest tamtejsza ulica Sainte-Catherine, która od lat przyciąga mieszkańców i turystów.

Była dziennikarka z Toronto, a w tej chwili radna Montrealu Leslie Roberts radzi jednak, by takie zmiany wprowadzać stopniowo. Jej zdaniem konieczne jest uzyskanie poparcia nie tylko restauratorów, ale również mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców.

Z opublikowanego w kwietniu 2026 roku raportu Toronto Destination Master Plan wynika, iż Toronto wypada słabiej od wielu dużych miast pod względem atrakcyjności przestrzeni dla pieszych. Jednocześnie pilotaż na Church Street pokazał, iż organizacja takich stref wiąże się z wysokimi kosztami. Radny Chris Moise poinformował, iż wydatki na bezpieczeństwo wzrosły z planowanych 150 tys. do około 500 tys. dolarów.

Policja wyjaśnia, iż liczba funkcjonariuszy została dostosowana do przewidywanej frekwencji, natężenia ruchu pieszego oraz wymagań bezpieczeństwa.

Betonowa bariera miasta Toronto jest częścią strefy pieszej na Church Street.

Pomysł zyskał pozytywne opinie wielu mieszkańców, zwłaszcza w rejonie Baldwin Street, która również jest brana pod uwagę jako przyszza strefa piesza.

Rada Miasta zleciła przygotowanie raportu wskazującego, które ulice mogłyby zostać wyłączone z ruchu samochodowego. Dokument ma być gotowy przed przyszłorocznym budżetem, a ewentualne wdrożenie nowych stref planowane jest na lato 2027 roku.

Idź do oryginalnego materiału