"Użył siły, żeby zrobić spektakl". Senator Lewicy uderza w prezydenta

1 godzina temu

- Jedyną osobą, która weszła siłą do Trybunału Konstytucyjnego był prezydent Karol Nawrocki - stwierdziła Anna Górska w programie "Śniadanie Rymanowskiego". Senator Nowej Lewicy zaprzeczyła też, iż sędzia Anna Korwin-Piotrowska powiedziała do prezydenta, który chciał dostać się do siedziby TK - "nie wjedzie pan". Senator oceniła, iż Nawrocki "użył siły, żeby zrobić spektakl".

Senator Anna Górska skomentowała wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym

Anna Górska odniosła się do sytuacji, która od kilku dni rozgrywa się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Polityk Nowej Lewicy skupiła się na wejściu prezydenta do TK oraz nagraniach, które obiegły sieć.

- Bardzo dziwię się tym wszystkim opiniom wygłaszanym tutaj jako fakty, że rzekomo siłą weszła policja do Trybunału, iż rzekomo siłą politycy z Donaldem Tuskiem na czele weszli do Trybunału. Jedyną osobą, która weszła siłą do Trybunału Konstytucyjnego podczas tych wydarzeń, był prezydent Karol Nawrocki - stwierdziła na antenie Polsat News.

ZOBACZ: Wejście prezydenta do TK. "Mam nadzieję, iż prokuratura podejmie działania"

Dodała, iż "imaginarium zaczyna bardzo ewoluować od tych kilkunastu czy kilkudziesięciu godzin". - Jedyną osobą, która użyła siły, z zaciśniętymi zębami odsuwając sędzię Trybunału Konstytucyjnego od wejścia, był Karol Nawrocki, który potraktował tę wątłą kobietę... - mówiła.

- Nieprawda. Policja blokuje wejście sędziom - przerwał jej wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, argumentując, iż musi "reagować na kłamstwo".

Wejście prezydenta do TK. Anna Górska: Takiej wypowiedzi na tych nagraniach nie ma

Górska podtrzymywała, iż Nawrocki nie był blokowany przed siedzibą TK. - Są nagrania również z innych telefonów, były sprawdzone bardzo dokładnie, nikt panu prezydentowi nie utrudniał wejścia do Trybunału, a mimo to użył siły, żeby zrobić kolejny w swojej karierze spektakl, jakim to on jest, herosem, jak to on walczy o praworządność - oceniła polityk.

- Jak można tak bezczelnie kłamać? - wtrącił prezydencki minister Marcin Przydacz.

ZOBACZ: Byli prezesi zabrali głos w sprawie TK. Ocenili zachowanie prezydenta

Wtedy prowadzący Bogdan Rymanowski wskazał, iż na opublikowanych nagraniach padły słowa ze strony sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która mówiła do prezydenta: "Nie wejdzie pan". - Nieprawda, bo nagranie zostało szczegółowo sprawdzone i takiej wypowiedzi na tych nagraniach nie ma - odpowiedziała Górska.

https://t.co/sni7uvIVke

— Maciej Berek (@MaciejBerek) October 30, 2026

Przydacz dopytywał z kolei o "pięści na prezydencie". - I tych pięści na panu prezydencie też nie ma (...). Jest wysunięta w stronę prezydenta otwarta dłoń, natomiast prezydent szarpie obojgiem rąk panią sędzię Korwin-Piotrowską - stwierdziła Górska.

WIDEO: Kulisy historycznej decyzji dla Polski. "Jasny sygnał dla Moskwy"
Idź do oryginalnego materiału