Urzędowe analizy to za mało. Radni pytają prezydenta o realne działania dla młodych

6 dni temu
Gorzowscy radni nie dają za wygraną w temacie raportu „Co jest nie tak z tym miastem?”. Po tym, jak Urząd Miasta Gorzowa na wcześniejsze pytania odpowiedział ogólnikami o „analizowaniu wniosków przez adekwatne komórki”, radni Maria Szupiluk oraz Ireneusz Zmora napisali kolejną interpelację do prezydenta Gorzowa. Tym razem żądają konkretnych nazw, dat i nazwisk, kończąc etap ogólnych zapewnień ze strony miasta.


Urzędowy labirynt: Kto naprawdę pracuje nad zmianami?


Wszystko zaczęło się od dokumentu, który obnażył fatalne nastroje młodzieży w Gorzowie. Kiedy radni zaczęli dopytywać o realne kroki, jakie podejmie magistrat, usłyszeli jedynie, iż "analiza trwa" i zostanie uwzględniona w planach. Dla radnych Szupiluk i Zmory taka odpowiedź to za mało, dlatego w nowym piśmie wprost wskazują na brak przejrzystości w działaniach urzędu. Choć doceniają deklaracje o „systemowym podejściu”, chcą dokładnie wiedzieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami magistratu.


W swojej interpelacji radni domagają się wskazania konkretnych komórek organizacyjnych urzędu miasta oraz jednostek miejskich, które faktycznie zostały zaangażowane w ten proces. Chcą wiedzieć, na jakim etapie znajdują się prace analityczne i co najważniejsze, kiedy planowane jest ich zakończenie oraz przedstawienie gotowych kierunków działań. To jasny sygnał, iż radni nie zamierzają akceptować dalszego odwlekania tematu w czasie.


Młodzież przy stole czy tylko na papierze?


Szczególną uwagę radni w swojej interpelacji poświęcili samej młodzieży. Pytają prezydenta, czy i w jakiej formie młodzi ludzie zostaną włączeni w proces tworzenia nowych rozwiązań. Radni podkreślają, iż tylko uporządkowany i transparentny proces, oparty na szerokim dialogu społecznym, może przynieść realną poprawę jakości życia w Gorzowie. Teraz piłka jest po stronie urzędu, który musi wyłożyć karty na stół i podać konkretne terminy.


Radne czekają na odpowiedź władz Gorzowa w sprawie budżetu obywatelskiego dla młodzieży


Warto przypomnieć, iż to niejedyny głos radnych w tej sprawie, z którym musi zmierzyć się magistrat. Cały czas na odpowiedź czekają radne Anna Kozak, Agnieszka Cierach i Marta Krupa, które zaproponowały rewolucję w finansach miasta. Ich postulat to wydzielenie z Budżetu Obywatelskiego specjalnej puli pieniędzy dedykowanej wyłącznie młodzieży. Miasto jak dotąd nie zadeklarowało, czy poprze ten pomysł, a radne zapowiadają, iż będą pilnować realizacji tego rozwiązania, aby młodzi gorzowianie poczuli realną sprawczość w kształtowaniu swojej okolicy.
Idź do oryginalnego materiału