Uratowali 4-latkę, która spadła z balkonu. "To były ostatnie sekundy"

1 godzina temu
- W pewnym momencie przybiegł taki pan z kocem, i jeszcze jeden, wskoczyliśmy na taras i rozłożyliśmy ten koc - mówił w rozmowie z TVN24 pan Grzegorz - jeden z mężczyzn, który w ten sposób uratował czterolatkę, która spadła z balkonu jednego z mieszkań w Łomży. Według niego to były "dosłownie ostatnie sekundy". - Tylko spojrzałem w górę, ona na rączkach samych wisiała, puściła się i poleciała w dół - dodał.
Idź do oryginalnego materiału