Ukryte zadłużenie gigantów technologicznych sięga 3,2 bln dolarów: boom na AI zwiększa ryzyko finansowe

1 godzina temu
Zdjęcie: Ukryte zadłużenie gigantów technologicznych sięga 3,2 bln dolarów: boom na AI zwiększa ryzyko finansowe


Pozabilansowe zobowiązania Alphabetu, Microsoftu, Amazona, Mety i Oracle wzrosły w ciągu sześciu miesięcy o około 90%, osiągając 3,2 bln dolarów — wynika z zestawienia Nikkei Asia. To już około 80% łącznej wartości aktywów tych firm. jeżeli obecne tempo wzrostu się utrzyma, zobowiązania mogą niedługo przekroczyć wartość wszystkich ich aktywów. Inwestorzy coraz uważniej przyglądają się kosztom wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji.

Źródłem obciążeń są wieloletnie kontrakty na dostawy układów scalonych, serwerów i energii, a także wynajem centrów danych oraz zakup mocy obliczeniowej. Firmy zawierają je z wyprzedzeniem, aby zapewnić sobie dostęp do ograniczonych zasobów. Około 60% wskazanej kwoty stanowią niezrealizowane zobowiązania zakupowe, a 40% — umowy leasingowe, które jeszcze nie weszły w życie.

Choć pozostawianie takich pozycji poza bilansem jest zgodne z zasadami rachunkowości, nie usuwa przyszłych obciążeń finansowych. Określenie „ukryte zadłużenie” nie oznacza więc zatajenia zobowiązań, ale wskazuje na skalę wydatków, które nie są jeszcze ujmowane w bilansie.

Największe zobowiązania ma Google: na koniec września wynosiły one 1,05 bln dolarów, około 160% więcej niż pół roku wcześniej. Porównanie utrudnia jednak częściowa zmiana metodologii obliczeń. W kwartale lipiec–wrzesień firma wydała na inwestycje 71,3 mld dolarów — o około 29 mld dolarów więcej, niż wygenerowała gotówki z działalności operacyjnej. Był to trzeci kolejny kwartał z takim deficytem. Mimo to Google zamierza zwiększyć wydatki w 2027 r.

Zobowiązania pozabilansowe Mety osiągnęły 810 mld dolarów, rosnąc o 90% od końca marca. Firma rozbudowuje infrastrukturę z udziałem kapitału zewnętrznego, m.in. poprzez wspólne przedsięwzięcie z BlackRock. Zawarła również umowę zakupu zasobów chmurowych od CoreWeave o wartości około 21 mld dolarów do 2032 r.

Kontrakty z gigantami pomagają startupom takim jak CoreWeave pozyskiwać kredyty i kapitał, choćby jeżeli ich własne bilanse są słabsze. Banki i inwestorzy uwzględniają bowiem przyszłe przychody zagwarantowane przez największych klientów. Powstaje w ten sposób sieć zależności: zobowiązania jednej firmy stają się podstawą finansowania kolejnej.

W październiku ceny obligacji CoreWeave gwałtownie spadły. Nasiliło to obawy o dostawców chmury wyspecjalizowanych w AI, którzy często mają kilka innych źródeł przychodów. Rosnące stopy procentowe mogą utrudnić im pozyskiwanie środków, a tym samym zagrozić kontynuacji inwestycji w centra danych.

Niepokój dotyczy również największych koncernów. Akcje Alphabetu i Amazona mocno potaniały po zapowiedziach dalszego zwiększania inwestycji w 2027 r. i później. Szczególne obawy budzi Oracle: jego akcje straciły ponad 60% od szczytu sprzed około roku. Firma zapowiada powrót do dodatnich wolnych przepływów pieniężnych dopiero w okresie od grudnia 2027 r. do maja 2028 r.

Największe ryzyko wynika z koncentracji całego systemu wokół kilku gigantów. jeżeli wydatki pozostaną wysokie, a zyski z AI nie spełnią oczekiwań, zaufanie do tych firm może osłabnąć. Poprzez powiązania kontraktowe i finansowe skutki mogłyby objąć dostawców infrastruktury, startupy oraz finansujące je instytucje — wykraczając daleko poza sam sektor technologiczny.

Źródło: Nikkei Asia, 4 listopada 2026 r.

Co w tym kontekście warto zauważyć: od premiery DeepSeek Chińczycy promują różne warianty rozwiązań open source, wprost wymierzone w modele abonamentowe firm amerykańskich. Kładą nacisk na rozwiązania mniej energochłonne. Rozwijają swoje własne modele, ale też zaplecze sprzętowe. Za chwil parę może się okazać (nie musi), iż te wszystkie opisane powyżej inwestycje nie zwrócą się, bo będą dotyczyć nieaktualnych, niekonkurencyjnych, nieadekwatnych do rzeczywistości technologii.

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału