Donald Tusk nie przyjął strategii rozwoju Polski, za którą odpowiedzialna była Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W związku z tym formalnie obowiązującym dokumentem jest ten przygotowywany jeszcze przez Mateusza Morawieckiego. - Ja tego nie akceptuję. Nie chcę planować unijnych pieniędzy pod strategię Morawieckiego. To byłoby chore - grzmiała szefowa Polski 2050 w programie "Tłit".