TSUE o polskich sędziach i KRS. Zapadł wyrok. "Nieprawidłowości nie wystarczą"

11 godzin temu

Nieprawidłowości przy powołaniu sędziego nie wystarczą, żeby zakwestionować jego niezawisłość - orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wyrok jest skutkiem pytania prejudycjalnego skierowanego do TSUE przez sąd w Poznaniu, który orzeka w sprawie zapłatę należności z tytułu umowy. Powód domagał się wyłączenia jednego z sędziów wybranego przez KRS po 2017 roku.

Euopean Union (curia.europa.eu)
Według TSUE powołanie sędziego z udziałem KRS po 2017 r. nie wystarczy, by kwestionować jego niezawisłość

Według Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sam fakt udziału Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku w powołaniu sędziego oraz brak skutecznego środka prawnego przed sądem dla nierekomendowanych kandydatów nie jest wystarczający, by kwestionować niezawisłość sędziego.

ZOBACZ: Rzecznik TSUE ocenił decyzję polskiego sądu. "Narusza prawo UE"

Zdaniem europejskiego sądu do stwierdzenia niezawisłości i bezstronności sędziego konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego.

Nowa KRS i niezawisłość sędziów. Zapadł wyrok TSUE

Wtorkowy wyrok jest pokłosiem pytań prejudycjalnych skierowanych do TSUE przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto. Rozpatrywana przez niego sprawy dotyczącej zapłaty należności z tytułu umowy.

ZOBACZ: Węgry zaskarżyły do TSUE zakaz importu gazu z Rosji. "Koszty mediów wzrosłyby trzykrotnie"

Powód wnioskował o wyłączenie jednego z sędziów, bo ten został wybrany przez KRS po 2017 roku, co w ocenie wnioskodawcy budzi wątpliwości do jego niezawisłości i bezstronności.

Sędzia rozpoznająca sprawę złożyła oświadczenie, iż w jej ocenie nie zachodzą okoliczności, mogące wywoływać wątpliwości co do jej bezstronności i brakuje w niej podstaw do jej wyłączenia. Sąd odsyłający nabrał wątpliwości i skierował pytania do TSUE.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Bosak o sporze wokół TK. Wskazał na konstytucję
Idź do oryginalnego materiału