Marcin Dziurda, jeden z czwórki sędziów Trybunału Konstytucyjnego zaprzysiężonych dziś w Sejmie bez udziału prezydenta, w rozmowie z Wirtualną Polską odrzuca interpretację Pałacu, jakoby oznaczało to zrzeczenie się funkcji. Wskazuje na bezczynność Kancelarii Prezydenta: trzykrotnie pisemnie prosił o wyznaczenie terminu ślubowania i ani razu nie otrzymał odpowiedzi.