Donald Trump traci cierpliwość do swoich sojuszników z NATO. Pomiędzy częstym zapewnianiem, iż w Iranie wszystko idzie po myśli USA, sporadycznie daje wyraz swojej frustracji w mediach społecznościowych.
Tym razem wypowiedź Donalda Trumpa brzmi następująco – "Państwa NATO nie zrobiły absolutnie nic, by wspomóc nas z szalonym krajem, aktualnie zdziesiątkowanym militarnie, jakim jest Iran. U.S.A. nie potrzebuje nic od NATO, ale nigdy nie zapomnimy tego bardzo ważnego punktu w czasie". Dla przejrzystości pomijamy bardziej emocjonalną oryginalną pisownię. Większość liter zapisana została jako duże znaki, prawdopodobnie z wykorzystaniem Caps Locka.
Wpis Donalda Trumpa został zamieszczony na portalu Truth Social, który stanowi prawicową alternatywę dla X i Facebooka. Odpowiedzialny za niego jest sam Donald Trump w ramach firmy Trump Media & Technology Group.
Donald Trump z bezskutecznym apelem o wsparcie w Cieśninie Ormuz
Prezydent USA od jakiegoś czasu naciska na swoich sojuszników w NATO, by ci przyszli mu na pomoc w wojnie z Iranem. Według niego sojusz czeka "bardzo zła" przyszłość, jeżeli nie zaangażuje się on w działania w Cieśninie Ormuz.
USA ponoszą gigantyczne koszty operacji przeciwko Iranowi i oczekują, iż sojusznicy będą w nich partycypować. Istnieje choćby strona zliczająca koszty wojny bazująca na danych Pentagonu – iran-cost-ticker.com. Według niej koszt operacji na Bliskim Wschodzie zbliża się do 32 miliardów dolarów.
Amerykański podbój nie cieszy się dużym poparciem sojuszników. Przykładowo Polska nie planuje wysyłać swoich żołnierzy na Bliski Wschód. Bardziej radykalny głos w sprawie zajął premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Stwierdził on, iż nie ma zamiaru brać udział w "nielegalnych wojnach". To m.in. jego wypowiedzi doprowadziły do tego, iż Iran wydał zgodę na żeglugę przez Cieśninę Ormuz dla statków spod hiszpańskiej bandery.
Nie dacie nam pieniędzy? Zabierzemy naszą broń z Ukrainy
Aktualne napięcie może bardzo negatywnie odbić się na sytuacji Ukrainy. Wsparcie z USA od początku kampanii wojskowej Putina stanowi bardzo istotny element zdolności defensywnych w walce z Rosją. Według informacji Washington Post, Pentagon może zdecydować się na wycofanie części wyposażenia ze wschodu Europy, by wykorzystać je na Bliskim Wschodzie.
Mowa tu głównie o pociskach przechwytujących, które stanowią trzon ochrony przed zagrożeniami z powietrza. Są one wykorzystywane do ochrony infrastruktury krytycznej, baz wojskowych, ale też infrastruktury cywilnej.
Wycofanie broni z Ukrainy w odwecie za brak wsparcia na Bliskim Wschodzie może jeszcze mocniej zaognić konflikt Donalda Trumpa z NATO. Gdy oczy świata zwrócone są na Iran, sytuacja ukraińska staje się coraz bardziej skomplikowana, zwłaszcza uwzględniając działania Węgier, które blokują sankcje z UE i zamierzają ograniczyć tranzyt gazu.

2 godzin temu










