Trump o USA w NATO mówi otwarcie. Nie jest mu potrzebny "papierowy tygrys"

2 godzin temu
Donald Trump otwarcie oskarża NATO bycie "papierowym tygrysem". W rozmowie z The Telegraph stwierdził, iż rozważa wyjście USA z Sojuszu. To kolejna mocna wypowiedź na ten temat ze strony kluczowych osób w Stanach Zjednoczonych. Jej tłem są protesty Amerykanów, którzy mają dosyć uderzającej w ich portfele eskalacji na Bliskim Wschodzie.


NATO staje się kozłem ofiarnym w nieskutecznej polityce USA. Donald Trump obwinia Sojusz o swoje własne niepowodzenia. Jednocześnie wypowiedzi amerykańskiego prezydenta wcale nie wskazują na to, by wsparcie Europejczyków było mu szczególnie potrzebne do zapanowania nad sytuacją w Iranie. W końcu Teheran "błaga go na kolanach" o pokój, wojna jest już "wygrana", a rozmowy pokojowe są owocne i produktywne.

W kontekście ostatnich wypowiedzi amerykańskich polityków Donald Trump został zapytany przez The Telegraph, czy zastanawia się nad opuszczeniem NATO. Prezydent zdecydował się odpowiedzieć na to pytanie: – Tak, powiedziałbym, iż nie ma co do tego wątpliwości. NATO nigdy mnie nie przekonywało. Zawsze wiedziałem, iż to papierowy tygrys, Putin zresztą też o tym wie.

Według The Telegraph wypowiedź wskazuje na to, iż USA nie postrzegają Europy jako skutecznego partnera w obronności. Jest to pokłosie braku udzielenia militarnego wsparcia w operacji amerykańskiej na Bliskim Wschodzie, ale też utrudniania działań USA przez niektóre kraje europejskie.

Republikanie na krucjacie przeciwko NATO – marudzi nie tylko Donald Trump


30 marca o amerykańskiej niechęci do NATO wypowiedział się też sekretarz stanu Marco Rubio w rozmowie z Al Jazeerą.

– jeżeli NATO polega na tym, by bronić Europę w razie ataku, a oni odmawiają nam dostępu do baz, gdy ich potrzebujemy, to nie jest to zbyt udana współpraca. Ciężko jest się w nią angażować i mówić, iż jest dobra dla Stanów Zjednoczonych – stwierdził amerykański polityk.

Wypowiedź Marco Rubio nawiązuje do zablokowania dostępu do bazy lotniczej na Sycylii dla amerykańskich wojsk przez włoskie dowództwo. Amerykańska obecność związana z działaniami na Bliskim Wschodzie spotyka się też ze szczególnym sprzeciwem ze strony Hiszpanii. Ta zdecydowała się na zamknięcie przestrzeni powietrznej dla amerykańskich samolotów biorących udział w wojnie z Iranem.

Nieskuteczna polityka USA zbiera żniwa


Negatywny stosunek do NATO nie jest niczym nowym ze strony prezydenta USA. Natomiast jego drastyczniejsza wypowiedź ma duży związek z aktualną sytuacją polityczną w Stanach Zjednoczonych.

Ostatnio na ulice w USA wyszło ponad 8 milionów protestujących. Przeciwko polityce Donalda Trumpa buntują się już choćby osoby ze stanów republikańskich. Prezydent obwiniany jest o drastyczny wzrost cen, niestabilność na rynku paliw, spadek poczucia bezpieczeństwa obywateli i brutalną politykę migracyjną.

Protestujący zwracają szczególną uwagę na marnowanie środków przez administrację Trumpa. Operacja amerykańska w Iranie mogła kosztować choćby 37 miliardów dolarów według danych z iran-cost-tracker.com na 1 kwietnia 2026.

W USA na znaczeniu zyskuje ruch "No Kings" (Bez Królów), który nawiązuje do demokratycznych tradycji USA. Donald Trump traktowany jest przez niego jako dyktator, który sprzeciwia się wartościom budującym amerykańską kulturę polityczną od samych jej początków.

Idź do oryginalnego materiału