Trump ma listy "grzecznych" i "niegrzecznych". Wiadomo, gdzie trafiła Polska

5 dni temu

Biały Dom opracował coś w rodzaju listy "grzecznych" i "niegrzecznych" państw NATO, ponieważ administracja Trumpa szuka sposobów na ukaranie sojuszników, którzy odmówili poparcia wojny z Iranem - informuje Politico. Jak zaznacza, to właśnie Polska mogłaby okazać się jednym z największych beneficjentów nowych planów Trumpa.

Google Earth/PAP/EPA/RONDA CHURCHILL
Donald Trump analizuje wkład sojuszników w NATO

Według źródeł Politico, które powołuje się na trzech europejskich dyplomatów i urzędnika z Pentagonu, amerykańska administracja przed niedawną wizytą szefa NATO Marka Ruttego w Waszyngtonie zrobiła dokładny przegląd wkładu sojuszników w NATO.

"Grzeczne" i "niegrzeczne" kraje. Listy Trumpa

Portal zaznacza, iż to kolejny sygnał, iż prezydent Donald Trump zamierza zrealizować swoje groźby wobec sojuszników, którzy nie stosują się do jego woli.

- Wzorowi sojusznicy, którzy się zmobilizują, tacy jak Izrael, Korea Południowa, Polska, a coraz częściej także Niemcy, kraje bałtyckie i inne, otrzymają nasze szczególne przychylności – mówił w grudniu sekretarz wojny Pete Hegseth. - Sojusznicy, którzy przez cały czas nie wywiązują się ze swoich obowiązków na rzecz zbiorowej obrony, poniosą konsekwencje - dodał.

ZOBACZ: Amerykanie ocenili prezydenturę Trumpa. Wyraźny spadek poparcia

Jedno z dyplomatów ocenił, iż powstałe listy "grzecznych" i "niegrzecznych" państw zdają się odzwierciedlać tę koncepcję. Ścisłą tajemnicą pozostaje jednak na razie jakich konsekwencji lub jakich przysług od USA mogłyby się spodziewać sojusznicy znajdujący się na poszczególnych spisach.

- Wydaje się, iż nie mają zbyt konkretnych pomysłów… jeżeli chodzi o karanie "złych" sojuszników – mówi drugi europejski dyplomata, który zastrzega sobie anonimowość. Według niego jedną z opcji jest relokacja amerykańskich wojsk.

Politico zauważa, iż jest kilka alternatyw dla całkowitego wycofania wojsk amerykańskich z Europy, więc każdy potencjalny plan prawdopodobnie zakładałby przeniesienie ich z jednego kraju do drugiego. Relokacje mogłyby okazać się jednak kosztowne i czasochłonne.

Dwóch przedstawicieli europejskich władz przekazało, iż USA mogą wycofać żołnierzy, wspólne ćwiczenia albo sprzedaż broni "niegrzecznym" sojusznikom i dać je sojusznikom, które uważają za "grzecznych".

Listy Trumpa. Gdzie znalazła się Polska?

Nie wiadomo dokładnie, jakie kraje znalazły się na poszczególnych listach, ani czy zostały one przedstawione sekretarzowi generalnemu NATO Markowi Rutte.

Politico podkreśla jednak, iż to Polacy i Rumuni mogliby okazać się jednymi z największych beneficjentów w planach Trumpa. Oba kraje pozostają w łaskach prezydenta USA i chętnie przyjęłyby większą liczbę amerykańskich żołnierzy.

ZOBACZ: Trump ogłasza przedłużenie zawieszenia broni. Zaskakująca reakcja Iranu

W publikacji zaznaczono, iż Polska jest w ramach NATO jednym z państw wydającym najwięcej na obronę oraz pokrywa niemal wszystkie koszty związane z stacjonowaniem wojsk USA.

Z kolei jeżeli chodzi o Rumunię, to kraj ten zezwolił USA na wykorzystywanie w czasie operacji w Iranie swojej niedawno rozbudowanej bazy lotniczej Mihail Kogălniceanu.

W tym kontekście Politico przypomina, iż m.in. Hiszpania, Wielka Brytania, czy Francja, odrzuciły lub wstrzymały się z realizacją amerykańskich próśb o pomoc w operacji na Bliskim Wschodzie, a Rumunia i kilka mniejszych państw pozwoliły USA na korzystanie ze swoich baz lotniczych. Z kolei Bułgaria po cichu wspierała amerykańską logistykę.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Nowy element" wpłynął na frekwencję. Ekspert o wyborach na Węgrzech
Idź do oryginalnego materiału