O problemach gospodarczych Południowego Podlasia – związanych z sytuacją geopolityczną po wybuchu wojny w Ukrainie – w Białej Podlaskiej z lokalnymi przedsiębiorcami rozmawiał wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.
Sporo miejsca na dyskusję poświęcono kondycji firm transportowych. O problemach branży transportowej mówił właściciel firmy przewozowej z Białej Podlaskiej Marcin Potapczuk: – Borykamy się z problemem nieuczciwej konkurencji ze strony firm transportowych zza wschodniej granicy, przede wszystkim ze strony ukraińskich przewoźników. Od 2022 roku mogą oni wjeżdżać na teren Unii Europejskiej bez specjalnych zezwoleń, ale również bez spełniania wymagań socjalno-fiskalnych, jakie my mamy, czyli nowych tachografów i płacy minimalnej. W wyniku tego koszty pracy przewoźników z Ukrainy są dużo niższe niż polskich. Przegrywamy tę nieuczciwą konkurencję. Większość ukraińskich firm transportowych wjeżdża do Unii Europejskiej „na pusto”, nie przywożąc ze sobą żadnych towarów. A co za tym idzie, przyjeżdżają tutaj, aby zabrać nam ładunki, które w innym wypadku podjęliby przewoźnicy z Unii.
– Rolą rządu jest wspierać polską branżę transportową, która jest liderem na rynku europejskim – mówił wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. – Poprzedni rząd nie wpisał kwestii dopłat na wymianę tachografów na inteligentne, cyfrowe, choć tego typu zabiegi poczyniły inne kraje. Chciałbym poinformować, iż po licznych staraniach – wbrew temu, co działo się za naszych poprzedników – po miesiącach starań udało się, po rewizji KPO, uzyskać 320 mln zł na refinansowanie zakupu tachografów, szczególnie dla małych i średnich polskich firm transportowych. Tę operację zaczniemy jeszcze w tym roku. Przewidujemy, iż ta refundacja do jednego urządzenia będzie wynosiła 3 tys. zł.
Wiceminister Bukowiec podkreślał też, iż realizowane są rozmowy, aby umowa zawarta pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą, która doprowadziła do liberalizacji przepisów związanych z transportem, nie uderzała w interes polskich przewoźników.
– Małymi krokami dociera świadomość, iż ta umowa powinna być albo zakończona, albo zmieniona w taki sposób, żeby była uczciwa i odpowiadała rzeczywistym potrzebom całego rynku transportu europejskiego – informuje wiceminister.
Przedsiębiorca, prezes Bialskopodlaskiej Izby Gospodarczej Magdalena Jaworska-Kucharczuk, zwracała uwagę, iż nałożone na Białoruś sankcje uderzają w handel detaliczny na Południowym Podlasiu: – Nastąpił praktycznie całkowity spadek sprzedaży na Wschód na tzw. tax free. Zarówno białoruscy przedsiębiorcy, jak i osoby indywidualne nie mogą przewozić przez granicę większości towarów. Obroty w sklepach spadają, sprzedaż staje się mniej rentowna.
– To bardzo trudna sytuacja. Oczywiście są głosy ze strony nie tylko transportowców, ale i innych przedsiębiorców ze Ściany Wschodniej, aby zostały otwarte przejścia graniczne z Białorusią, by wzmocnić wymianę towarową. Jednak jesteśmy zakładnikiem sytuacji geopolitycznej. Liczymy, iż wojna zakończy się jak najszybciej i wtedy będzie można zakładać poprawę tej sytuacji – stwierdza wiceminister Bukowiec.
Na spotkaniu była obecna też europoseł Marta Wcisło. Mówiła ona o swoich staraniach na rzecz tutejsze gospodarki. – Zarówno jeżeli chodzi o branże transportową, jak i cały region przygraniczny składam poprawki do budżetu w różnych sektorach gospodarki. Ale także 27 października tutaj, na ziemi bialskiej będzie komisja Parlamentu Europejskiego, którą zapraszam. Będziemy w Małaszewiczach i nie tylko. Wszystko to, bo walczę o specjalne pieniądze dla regionów przygranicznych, takich jak Lubelskie.
Spotkanie przedsiębiorców z wiceministrem infrastruktury odbyło się w siedzibie Bialskopodlaskiej Izby Gospodarczej.
MaT / opr. ToMa
Fot. Bialskopodlaska Izba Gospodarcza