Minister Tomasz Siemoniak ostro skrytykował wypowiedź Przemysława Czarnka, sugerując, iż ujawnia ona prawdziwe oblicze partii. Sytuacja nabiera dodatkowego wymiaru w kontekście stanowiska ambasadora USA, który wyraził zaniepokojenie ewentualnym udziałem Grzegorza Brauna w rządzie.