Konfrontacyjny język i podsycanie emocji - tak PiS, wsparte przez ludzi prezydenta, ekipę Roberta Bąkiewicza i kluby "Gazety Polskiej" - broni Trybunału Konstytucyjnego. Za sprawą najpierw rządów PiS, a teraz postawy Karola Nawrockiego, Trybunał jest sparaliżowany i nie działa zgodnie z prawem. Legalnie wybrani sędziowie przez cały czas nie są dopuszczani do pracy i orzekania, a dostępu do gabinetów - własnym ciałem - bronił im prezes Bogdan Święczkowski.