Tajemnice z Grand Hotelu w Sądzie. Trwa proces wokół głośnego artykułu o Karolu Nawrockim

15 godzin temu
fot. screen X / @Nawrocki25

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się jeden z najbardziej emocjonujących procesów cywilnych dotyczących głośnej publikacji z kampanii prezydenckiej z 2025 roku. Karol Nawrocki wytoczył proces wydawcy portalu Onet o ochronę dóbr osobistych po artykule zarzucającym mu rzekomy udział w dwuznacznych procedurach w czasach pracy w sopockim Grand Hotelu.

Afera swój początek miała w trakcie kampanii wyborczej, kiedy dziennikarze Onetu opublikowali materiał oparty na relacjach anonimowych informatorów. Autorzy tekstu twierdzili, iż dzisiejszy prezydent w czasach pracy w ochronie hotelowej miał jakoby uczestniczyć w skandalicznych działaniach związanych z ułatwianiem kontaktów gości z kobietami świadczącymi usługi seksualne.

Głowa państwa kategorycznie odpiera te zarzuty, traktując artykuł jako bezprawny atak polityczny, co zaprowadziło sprawę do sądu:

„Są to twierdzenia źródeł dziennikarskich, a nie prawomocnie potwierdzone ustalenia sądu. Karol Nawrocki konsekwentnie im zaprzecza. Polityk uznał publikację za nieprawdziwą i przedstawiał ją jako element ataku politycznego w trakcie kampanii wyborczej”.

Poza cywilnym pozwem o ochronę dóbr osobistych, Nawrocki zdecydował się na skierowanie prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie. Mimo starań pełnomocników portalu o pełną jawność procesu, sąd utajnił przebieg posiedzeń z uwagi na ochronę dóbr osobistych stron oraz konieczność zapewnienia spokoju postępowania.

Znani świadkowie i zaskakujący zwrot proceduralny

W toku dotychczasowych przesłuchań przed sądem stawili się m.in. Bertold Kittel oraz Marek Osiecimski z TVN24, badający od lat trójmiejską przestępczość zorganizowaną. Sędziowie wysłuchali również zeznań Olgierda L., znanego w mediach jako „Olo”, który w przeszłości był wielokrotnie skazywany za poważne przestępstwa na Pomorzu.

W toczącym się sporze prawnym doszło niedawno do ważnego zwrotu proceduralnego.

Decyzję strony pozwanej tak opisują media obserwujące proces:

„Do istotnej zmiany proceduralnej doszło 24 września. Andrzej Stankiewicz, który początkowo występował w charakterze świadka, na własny wniosek dołączył do strony pozwanej. Dziennikarz deklaruje, iż jest gotów osobiście odpowiadać za ustalenia przedstawione w publikacji”.

Dodatkowego smaku całej historii dodaje fakt, iż Karol Nawrocki jako historyk sam badał dzieje trójmiejskiego półświatka, publikując pod pseudonimem Tadeusz Batyr książkę o Nikodemie Skotarczaku „Nikosiu”. Sąd Okręgowy wyznaczył kolejny termin rozprawy na 27 października 2026 roku, a w najbliższych miesiącach nie wyklucza się przesłuchania samego prezydenta.

Idź do oryginalnego materiału