Armia, która mogłaby przejąć władzę, nie istnieje. Nie istnieje adekwatnie też państwo. Najbardziej prawdopodobna jest sytuacja walk między rozmaitymi grupami zbrojnymi, jak w Libii czy Iraku po obaleniu Saddama Hussajna, przechodząca w stan zamrożonej wojny domowej. Trudno jednak sobie wyobrazić scenariusz gorszy od spuścizny Baszszara al-Asada. W wojnie domowej zginęło 600 tysięcy ludzi, a 7 z 24 milionów mieszkańców uciekło za granicę.
Syria po Asadzie: czy uda się zapobiec nowej wojnie domowej?
1 rok temu
- Strona główna
- Polityka światowa
- Syria po Asadzie: czy uda się zapobiec nowej wojnie domowej?
Powiązane
"Chciałbym, żeby tam był". Trump znów kusi Putina
31 minut temu
Wolta Łukaszenki? Dyktator zaskoczył słowami o Zełenskim
1 godzina temu
Polecane
Kontrole taksówek w Krakowie
3 godzin temu
Morderstwo w Lawrence Heights
3 godzin temu











