Z europejskiej perspektywy łatwo ulec złudzeniu, iż globalna polityka obraca się wokół naszych kryzysów: wojny w Ukrainie, rosyjskiego imperializmu czy sporów wewnątrz samej UE. Dla Stanów Zjednoczonych są to jednak kwestie drugorzędne. Amerykańska strategia nie wyrasta z moralnych deklaracji ani sentymentów sojuszniczych, ale z chłodnej kalkulacji obrony własnych interesów w świecie, który coraz wyraźniej przestaje...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Świat widziany z Waszyngtonu
Powiązane
Są największym wrogiem Rosji. Znów dają o sobie znać
1 godzina temu
"Świat się z niego śmieje". Noblistka ocenia słowa Trumpa
1 godzina temu

8 miesięcy temu










