Stracone pokolenie? Francuski system edukacji wyższej ponosi sromotną klęskę
Zdjęcie: Studenci Sciences Po (Paris Institute of Political Studies)
Marc, świeży absolwent kierunku finansowego na Sciences Po., w biurze pośrednictwa pracy spotkał się z niezrozumieniem i bezradnością — wśród urzędników niższego szczebla pokutuje bowiem przekonanie, iż Sciences Po jest uczelnią prezydentów i premierów, której dyplom wyklucza bycie bezrobotnym. Wysłał już 300 zgłoszeń i wciąż nie ma pracy — pisze Sarah Bomba w "Tygodniku Przegląd".

4 godzin temu












