W bardzo uszczuplonym składzie Rada Sklerotyków zebrała się na mojej przyzbie w pierwszych dniach grudnia 22 roku. Brzydką pogodę i jesienny chłód wytłumiliśmy grzanym piwem z jednego z narodowych browarów, traktując to jako modny ostatnio czyn patriotyczny. Bo tak naprawdę wolimy czeskie. Uznając, iż to prawdopodobnie ostatnie spotkanie w tym roku omówiliśmy bardziej niż zwykle...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Strach
Powiązane
Poseł KO skrytykował rządowy projekt. „Pod publiczkę”
17 minut temu
Impas wokół Trybunału. Sędziowie bez pensji, TK bez budżetu
1 godzina temu
Prokurator, czyli prezerwatywa polityków
1 godzina temu

3 lat temu










