Senat zagłosował w czwartek za ustawą o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Dalsze losy dokumentu zależą od prezydenta Karola Nawrockiego. jeżeli głowa państwa podpisze ustawę, nowe prawo wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku.
Status osoby najbliższej. Dalsze losy ustawy zależą od prezydenta

Podczas czwartkowych obrad wyższej izby parlamentu przyjęto długo wyczekiwany projekt o statusie osoby najbliższej. Rządowa propozycja przeszła przez Sejm i Senat jako pierwsza w historii regulacja pozwalająca na formalizację związków jednopłciowych w Polsce.
Status osoby najbliższej. Senat przegłosował ustawę
Za przyjęciem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zagłosowało 54 senatorów. 29 polityków przynależnych do Prawa i Sprawiedliwości zagłosowało przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
Z kolei ustawę wprowadzającą ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu poparło 55 senatorów. 29 było przeciw, nikt się nie wstrzymał.
Politycy PiS apelowali o odrzucenie głośnej ustawy w całości, jednak senatorzy i senatorki nie przychylili się do tego wniosku.
ZOBACZ: Ustawa o statusie osoby najbliższej. Posłowie zagłosowali
Pod koniec maja ustawa ta została przyjęta przez Sejm. Za jej wejściem w życie zagłosowało 230 posłów. Przeciwnych jej przyjęciu było 198, od głosu wstrzymała się jedna osoba.
Alternatywa dla związków partnerskich. Ustawa czeka na podpis Nawrockiego
"Fakty są nieubłagane. Polki i Polacy popierają te rozwiązania. Mimo to część polityków nie idzie za głosem społeczeństwa. Liczę na to, iż Prezydent Nawrocki po wnikliwej analizie tych przepisów podejmie decyzję o podpisaniu projektu. Nie dla siebie, a dla polskich rodzin. W myśl zasady: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" – pisała w mediach społecznościowych pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku z umowie o wspólnym pożyciu jest alternatywną wersją projektu dotyczącego związków partnerskich. Koalicji rządzącej nie udało się jednak dojść do porozumienia w sprawie jego ostatecznego kształtu. Projekt nie opuścił Stałego Komitetu Rady Ministrów i nie przeszedł w związku z tym rządowego etapu legislacyjnego.
ZOBACZ: Czy prezydent powinien podpisać ustawę o statusie osoby najbliższej? Nowy sondaż dla Polsat News
W wyniku przegłosowanej przez Senat ustawy, dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, zakładającą m.in. wspólność majątkową, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku. Do umowy będzie można także załączyć aneks z testamentami spisanymi przez obie strony.
Do uznania praw par jednopłciowych i umożliwienia im zawierania sformalizowanych związków, zobowiązują Polskę wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Wszystko w rękach prezydenta. Nawrocki o statusie osoby najbliższej
O dalszym losie ustawy o statusie osoby najbliższej zdecyduje Karol Nawrocki. Dokument trafi na biurko prezydenta, który będzie miał 21 dni na jego podpisanie, zawetowanie bądź skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego.
ZOBACZ: Ustawa o statusie osoby najbliższej. "Mam wątek osobisty w tej sprawie"
Głowa państwa wielokrotnie podkreślała, iż nie podpisze ustawy, która będzie uderzać w instytucję heteroseksualnego małżeństwa. - Jestem strażnikiem Konstytucji. W Konstytucji jest wprost napisane, iż małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - mówił prezydent.
Jeśli Nawrocki zdecyduje się podpisać przegłosowany przez parlament dokument, zmiany dotyczące ustawy wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku.


2 godzin temu





