„Wzywam do pilnej i natychmiastowej interwencji w rejonie ul. Zawiłej 2 w Krakowie w związku z regularnym pojawianiem się stada dzików, w tym lochy z młodymi” – alarmuje nasz Czytelnik. „Czy musi dojść do tragedii, by wreszcie zostały podjęte odpowiednie działania?” – pyta.
Według naszego Czytelnika, sytuacja stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców, dzieci oraz uczestników ruchu drogowego. – Na wskazanym terenie znajduje się szkoła podstawowa, a w bezpośrednim sąsiedztwie przebiega ruchliwa ul. Zakopiańska. Obecność dzików, szczególnie lochy z małymi, może doprowadzić do niebezpiecznych incydentów lub tragedii. Zwierzęta poruszają się po terenach dostępnych dla pieszych i mogą zachowywać się agresywnie w przypadku poczucia zagrożenia. Szczególnie narażone są dzieci uczęszczające do szkoły oraz osoby przemieszczające się w okolicy – podkreśla.
Nasz Czytelnik przypomina, iż już od dwóch lat mieszkańcy starają się o skuteczną interwencję w tej sprawie, ale wciąż nie ma wyraźnych rezultatów. – Straż miejska zawiadamiana o incydencie, próbuje jedynie wypłoszyć zwierzęta. Takie działanie jest całkowicie bezsensowne i nie przynosi żadnych rezultatów, konieczne jest działanie systemowe umożliwiające na stałe rozwiązać problem – twierdzi nasz Czytelnik.
I apeluje o natychmiastowe podjęcie działań zabezpieczających teren, odłowienie lub przepłoszenie dzików przez odpowiednie służby, zwiększenie monitoringu i kontroli w rejonie ul. Zawiłej 2, podjęcie działań zapobiegających dalszemu pojawianiu się zwierząt w tej okolicy.
Od naszego Czytelnika otrzymaliśmy też zdjęcia stada dzików z młodymi, które pojawia się w rejonie ulicy Zakopiańskiej i Zawiłej.

2 godzin temu












