Spór zażegnany, niepokój pozostał. Co dalej z przyszłością „Siarkopolu”?

1 godzina temu
Zdjęcie: Spór zażegnany, niepokój pozostał. Co dalej z przyszłością „Siarkopolu?


Porozumienie Grupy Azoty z pracownikami kopalni i zakładów „Siarkopol” w Grzybowie doprowadziło do zakończenia sporu zbiorowego, ale nie przyczyniło się zbytnio do uspokojenia sytuacji wokół przyszłości firmy. Związkowcy wciąż domagają się od spółki-matki oraz rządu uruchomienia nowego złoża siarki gwarantującego pracę zakładu na kolejne lata.

Do tego apelu dołączają się również świętokrzyscy parlamentarzyści klubu Rozwój Plus. Jak tłumaczy poseł Michał Cieślak, w tym celu przygotowana została interpelacja poselska skierowana do premiera Donalda Tuska.

– Chcemy uzyskać informacje dotyczące „Siarkopolu” i nowego złoża w Rudnikach. Kiedy zostaną podjęte realne działania w kierunku jego uruchomienia? Jakie są strategiczne plany Ministerstwa Aktywów Państwowych wobec „Siarkopolu”? Dlaczego mówi się o próbie poszukiwania nowego inwestora? A także czemu Główny Geolog Kraju przedłuża decyzję o wpisaniu złóż siarki na listę złóż strategicznych? – pyta Michał Cieślak.

Parlamentarzyści zwracali też uwagę, iż zyski wypracowywane przez „Siarkopol” nie przekładają się na gwarancje rozwoju zakładu. Dodatkowo, zdaniem posła Krzysztofa Lipca, dotychczasowa postawa resortów odpowiedzialnych za gospodarkę budzi coraz większe oburzenie.

– Tak naprawdę wychodzi, iż rząd dzisiaj nic nie może zrobić, aby ulżyć „Siarkopolowi” w Grzybowie. Pomimo tego, iż zostaje podniesiony kapitał Grupy Azoty, to możliwość skorzystania z tych pieniędzy przez Siarkopolu jest bardzo ograniczona – uważa Krzysztof Lipiec.

– Apelujemy do wszystkich, którym ta sprawa powinna leżeć na sercu. Walczmy o to, żeby „Siarkopol” przetrwał. Walczmy o miejsca pracy i o bezpieczeństwo surowcowe Polski. Bez polskiej siarki wydobywanej przez „Siarkopol”, będziemy mieli ogromne problemy gospodarcze – dodaje poseł Andrzej Kryj.

Jednym z pomysłów na dalsze funkcjonowanie „Siarkopolu” jest wydzielenie go z Grupy Azoty i połączenie kapitałowo z Grupą Enea, a konkretnie z należącą do niej elektrownią w Połańcu. Paweł Dendera, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” w Kopalniach i Zakładach Chemicznych „Siarkopol” tłumaczy, iż odbyłoby się to z korzyścią dla obu stron. Kopalnia otrzymałaby dostęp do niewykorzystywanej i taniej energii, a sama elektrownia zyskałaby stabilnego partnera i wieloletniego odbiorcę ciepła.

– Enea dostarczałaby nam energię potrzebną do wytopu po koszcie technicznym i wtedy te ceny siarki byłyby utrzymane na naprawdę bardzo niskim poziomie. Zasobność tego surowca zabezpieczyłaby nasz kraj na kolejne 20- 30 lat – twierdzi Paweł Dendera.

Obecnie kopalnie „Siarkopol” wydobywają rocznie ok. 450 tys. ton surowca. Eksperci szacują, iż w złożu w Osieku pozostało siarki na maksymalnie 3 lata eksploatacji.

Idź do oryginalnego materiału