Rzecznik dyscyplinarny PiS prof. Karol Karski skomentował doniesienia o pobycie Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu, określając ten separatystyczny region Mołdawii jako "tradycyjne miejsce, gdzie ludzie wyjeżdżali" i część "terenu dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów". Słowa te wywołały ostry sprzeciw eurodeputowanego KO Bartosza Arłukowicza w programie TVN24.