Śmiertelne upały w Europie. Zamknięte szkoły, dziesiątki utonięć i groźba blackoutów

1 dzień temu
Zdjęcie: upały


Nad Europą ponownie rozwinęła się kopuła ciepła, która przyniosła upały rzędu 35-45°C. Jak dotąd najbardziej cierpią Francuzi, ale meteorolodzy zapowiadają, iż do końca tygodnia nieznośne gorąco zagości również w Polsce i Skandynawii. Profesor Liz Bentley z Uniwersytetu w Reading ostrzega, iż będziemy świadkami nie tylko pobicia czerwcowych rekordów temperatury, ale ich całkowitego zniszczenia.

Rekord gorąca we Francji

Jak informuje Météo-France, wczoraj nad Loarą odnotowano najgorętszy dzień w historii – w Pissos termometry wskazały 44,3°C. W ponad 30 stacjach meteorologicznych średnia dobowa temperatura wyniosła rekordowe 29,8°C – gorącym dniom niestety towarzyszą tropikalne noce.

Z powodu wysokiej temperatury zamknięto wieżę Eiffela, a Luwr skrócił godziny otwarcia na najbliższe dni. Portal France24 podaje, iż odwołano naukę w 1800 szkołach, a co najmniej 8 tys. placówek oświatowych doświadczyło wyjątkowo trudnych warunków termalnych.

Upały skłaniają Francuzów do rekreacyjnych kąpieli, które nie zawsze dobrze się kończą. Od 18 czerwca w całym kraju utonęło już 40 osób, w tym kilkoro nastolatków. Premier Sébastien Lecornu nazwał utonięcia tragiczną plagą.

Wielka Brytania ogranicza aktywność

Brytyjski Met Office przestrzega, iż w czwartek temperatura w okolicach Londynu może sięgnąć 39°C, a ryzyko dla życia dotyczy już także zdrowej części populacji. W tym tygodniu setki szkół w Anglii i Walii planują zmiany w planie lekcji lub całkowite zamknięcie placówek, aby ograniczyć stres cieplny.

W wielu angielskich hrabstwach obowiązuje już całkowity zakaz podlewania ogrodów, a linie kolejowe wprowadziły ograniczenia prędkości, ponieważ tory są narażone na wyboczenie w ekstremalnych temperaturach. Eksperci z brytyjskiego Komitetu ds. Zmian Klimatu ostrzegają, iż infrastruktura Wielkiej Brytanii została stworzona dla klimatu, który już nie istnieje.

Podczas wtorkowej wizyty w brytyjskiej stolicy António Guterres, sekretarz generalny ONZ, w swoim przemówieniu z okazji Tygodnia Działań na rzecz Klimatu stwierdził, iż Londyn gotuje się i wezwał do intensyfikacji wysiłków na rzecz całkowitej rezygnacji z paliw kopalnych.

Europa wrze

W Hiszpanii AEMET wydał czerwony alert dla miast Kordoba i Bilbao oraz prowincji Kantabria – służby ostrzegają przed ekstremalnym ryzykiem dla zdrowia. We Włoszech podobne ostrzeżenia wydano już dla 15 miast. W Parmie w ciągu trzech dni do szpitala przyjęto ponad 1 tys. pacjentów, którzy ucierpieli z powodu upałów. Na Węgrzech i w Chorwacji temperaturowe alerty obowiązywać będą co najmniej do soboty.

Eksperci z Compare the Market przestrzegają, iż upały drastycznie zwiększą zapotrzebowanie na energię elektryczną, co może doprowadzić do przeciążeń w sieci. Z danych historycznych wynika, iż w Europie największe ryzyko przedłużonych blackoutów dotyczy Węgier, Słowenii oraz Grecji – na Peloponezie zużycie energii w okresach podwyższonej temperatury wzrasta choćby o 40 proc.

W Polsce też upalnie

Zalegająca nad Europą kopuła gorąca powoli obejmuje swoim zasięgiem również Polskę. IMGW-PIB zapowiada szybki wzrost temperatur do wartości upalnych (miejscami 35–38°C). Od soboty prognozowane są również burze z ulewnymi opadami, gradem i porywami wiatru do 70–75 km/h. Krajowi meteorolodzy ostrzegają przed stresem cieplnym, zagrożeniem dla zdrowia i infrastruktury oraz lokalnymi podtopieniami.

Już we czwartek na zachodzie kraju termometry mogą wskazać 32°C, a w niedzielę prognozowane jest 38°C. choćby na chłodniejszym zwykle Pomorzu temperatura w weekend przekroczy 30°C.

Idź do oryginalnego materiału