Śmierć Łukasza Litewki. Służby i prezydent Dąbrowy Górniczej z apelami

6 godzin temu

Po tragicznej śmierci posła Lewicy Łukasza Litewki w sieci pojawiło się wiele spekulacji i zarzutów, z których część dotyczyła m.in. stanu drogi, na którym doszło do wypadku. Głos w sprawie zabrał prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak, który zaapelował o "odpowiedzialność w formułowaniu opinii". Z podobną prośbą zwróciła się policja.

Policja Śląska/X; Łukasz Litewka/Facebook

Łukasz Litewka, poseł Lewicy i organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go samochód. Policja w Dąbrowie Górniczej poinformowała, iż do wypadku doszło po godz. 13:00 na ulicy Kazimierzowskiej.

W czwartek rano prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak informował w sieci o ogłoszeniu przetargu na przebudowę właśnie tej drogi. To uczęszczany szlak przez las, łączący dąbrowską dzielnicę Strzemieszyce (przez którą przebiega przelotowa droga krajowa nr 94), z sosnowiecką dzielnicą Kazimierz Górniczy, gdzie znajduje się m.in. park im. Jacka Kuronia.

Śmierć Łukasza Litewki. Prezydent Dąbrowy Górniczej zabrał głos

Bazylak w czwartek rano pisał, iż remont ulicy Kazimierzowskiej dotyczy odcinka od skrzyżowania z ulicą Oddziału AK Ordona do granicy z Sosnowcem, a prace obejmą wymianę podbudowy i ułożenie nawierzchni z oznakowaniem.

Pod jego wpisem - już po informacji o śmiertelnym wypadku Łukasza Litewki - rozwinęła się obszerna dyskusja, w której część komentujących sugerowała, iż do wypadku mógł przyczynić się bardzo zły stan ulicy, przekładający się na warunki przejazdu nią rowerem.

ZOBACZ: "Człowiek o wielkim sercu". Premier i prezydent złożyli kondolencje bliskim Łukasza Litewki

Prezydent Dąbrowy Górniczej w czwartek wieczorem odniósł się do tych zarzutów. "Nie mogę zgodzić się na wykorzystywanie ludzkiej tragedii - śmierci człowieka w wyniku wypadku, którego przyczyną według ustaleń policji, było zaśnięcie kierowcy i czołowe uderzenie w rowerzystę - do bieżących ocen czy oskarżeń" - napisał.

Jak zaznaczył Bazylak, miasto przygotowało przebudowę drogi wraz z budową niezależnego ciągu pieszo-rowerowego w 2025 roku, składając wniosek o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Chociaż projekt został zakwalifikowany na listę rezerwową programu, samorząd ogłosił przetarg na wykonawcę.

"Przy tej okazji muszę przypomnieć jak wiele osób krytykuje miasto za to, iż budujemy drogi rowerowe. W ostatnich latach w naszym mieście wybudowaliśmy około 40 km nowych dróg rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych. Ta inwestycja jest kolejnym krokiem w realizacji przyjętej strategii poprawy bezpieczeństwa, zwłaszcza pieszych i rowerzystów, którą konsekwentnie realizujemy. W związku w powyższym apeluję do wszystkich o rozwagę i odpowiedzialność w formułowaniu opinii w obliczu tej tragedii" - podsumował swoją odezwę prezydent miasta.

Łukasz Litewka nie żyje. "Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi"

Apel po wypadku Litewki wystosowała również śląska policja. "W przestrzeni publicznej – w szczególności w mediach społecznościowych – pojawiają się liczne komentarze oraz spekulacje dotyczące okoliczności tego zdarzenia. Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi" - czytamy we wpisie służb zamieszczonym na portalu społecznościowym X.

ZOBACZ: Czarzasty wspomina Łukasza Litewkę. "Jego serce biło dla tych, którzy cierpią"

Policja podkreśliła, iż na obecną chwilę "nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy". Dodano, iż realizowane są intensywne prace, które maja wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. "Prosimy o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje" - zaapelowali funkcjonariusze.

Jednocześnie mundurowi poprosili o kontakt z policją lub prokuraturą osoby, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu. "Apel kierujemy również do kierowców, którzy przejeżdżali w tym czasie przez miejsce zdarzenia i mogą posiadać nagrania z kamer samochodowych" - podsumowała śląska policja.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Jarosław Kaczyński traci władzę w partii? "Nikt go nie słucha"
Idź do oryginalnego materiału