Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jest zapowiedź pozwu do sądu pracy

2 tygodni temu

W czwartek, podczas uroczystości w Sejmie, sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska. Następnie w biurze podawczym KPRP przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta, a po złożeniu dokumentów w Kancelarii Prezydenta wszyscy udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm, bo to jest duże wydarzenie dla każdej osoby, którą Sejm wybierze – powiedział prezes TK Bogdan Święczkowski na konferencji prasowej po tym spotkaniu.

Poinformował, iż następnie rozmawiał z dwójką sędziów, którzy złożyli ślubowania wobec prezydenta. – Muszę z satysfakcją poinformować, iż sędziowie objęli stanowiska sędziów, zostały im przydzielone sprawy, jutro otrzymają sprawy, głównie skargi konstytucyjne - tak, aby mogli zająć się rozpoznawaniem tych najważniejszych dla Polaków spraw – powiedział Święczkowski. Dodał, iż sędziowie ci już zapoznali się ze swoimi gabinetami.

Z pozostałą czwórką osób wybranych spotkałem się z każdą indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem, iż niestety nie mogę uznać, iż nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, iż złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie muszę mieć, aby uznać, iż ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego TK – powiedział Święczkowski.

Czworo sędziów bez gabinetów

Dlatego - jak przekazał - nie może uznać czwartkowego „wydarzenia w Sejmie” za złożenie ślubowania wobec prezydenta, chyba iż prezydent poinformuje go, iż „takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego”.

W związku z tym – jak mówił Święczkowski – nie jest w stanie przydzielić tym czterem osobom spraw czy wyznaczyć gabinetów. – Oczywiście jak każdy z obywateli Rzeczypospolitej Polskiej mają prawo przychodzić do TK, spotykać się w bibliotece, składać różnego rodzaju pisma na biurze podawczym – dodał Święczkowski.

Stwierdził także, iż jego zdaniem „osoby, które zostały wybrane na stanowiska sędziów” TK „podjęły najgorszą decyzję z możliwych, biorąc udział w pewnym występie, spektaklu medialnym”, zorganizowanym – jak powiedział – na potrzeby polityków.

Święczkowski powtórzył więc, iż cztery osoby „nie będą wykonywać obowiązków sędziów TK do czasu” aż złożą ślubowania wobec prezydenta, a prezydent go o tym poinformuje.

Prezes TK został m.in. zapytany o to, iż w czwartek w Sejmie ślubowania złożyło także dwoje sędziów, którzy już w minionym tygodniu składali ślubowania w Pałacu Prezydenckim.

Co sędziowie Trybunału Konstytucyjnego robią w wolnym czasie, to jest ich sprawa. Sędziowie TK złożyli ślubowanie wobec prezydenta. Brałem w tym udział, byłem zaproszony przez prezydenta. Widziałem to na własne oczy i uzyskałem potwierdzenie tego w formie pisemnej z Kancelarii Prezydenta – odpowiedział Święczkowski.

Będzie pozew do sądu pracy?

W czwartek przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zebrała się grupa osób wspierających wybranych w marcu sędziów TK, którzy złożyli w Sejmie ślubowania. Przed siedzibę TK przyszła również sprzed Sejmu grupa osób sprzeciwiających się takiej procedurze, wśród nich byli m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości i członkowie Ruchu Obrony Granic. Transparenty i hasła wyrażały niechęć wobec rządu Donalda Tuska i wsparcie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Gdy na miejsce przyjechali wybrani przez Sejm sędziowie TK, witały ich gwizdy i hasła mówiące o „zdradzie” i „Targowicy”.

Anna Korwin-Piotrowska - jedna z czwórki sędziów TK, którzy nie zostali dopuszczeni do pracy w TK – zapowiedziała w czwartek, iż prawdopodobnie złożą oni pozew do sądu pracy o dopuszczenie ich do wykonywania pracy. Zadeklarowała też, iż będzie stawiać się w pracy w Trybunale i wyraziła oczekiwanie, iż prezes Trybunału przydzieli sędziom gabinety.

Idź do oryginalnego materiału