Śledztwo w sprawie tzw. zamachu stanu. Prokuratura ogłasza

2 godzin temu

Umorzone zostało śledztwo w 2 wątkach sprawy "zamachu stanu". Jeden dotyczy wygaszenia mandatów poselskich Kamińskiego i Wąsika, drugi podżegania ówczesnego marszałka Sejmu Szymona Hołowni do niezaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. W zeszłym roku Hołownia w Polsat News powiedział, iż "wielokrotnie proponowano mu czy sugerowano, rozpytywano, czy jest gotowy przeprowadzić zamach stanu".

Polsat News
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła dwa wątki w śledztwie ws. zamachu stanu

Prokuratura Okręgowa w Warszawie w lutym 2025 r. przejęła śledztwo wszczęte przez zastępcę Prokuratora Generalnego prok. Michała Ostrowskiego. Śledztwo ws. "podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu" przez różne instytucje państwa, m.in. przez premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu oraz niektórych sędziów i prokuratorów, wszczęte zostało po zawiadomieniu prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

We wtorek rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Piotr A. Skiba poinformował o umorzeniu śledztwa w dwóch wątkach sprawy. Z powodu "„braku znamion przestępstwa" umorzone zostało śledztwo w sprawie dotyczącej wygaszenia przez ówczesnego marszałka Sejmu Szymona Hołownię mandatów poselskich polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz "niedopuszczenia ich do prac Sejmu między 29 grudnia 2023 r. a 8 czerwca 2024 r.".

Śledztwo w sprawie tzw. zamachu stanu. Prokuratura umarza dwa wątki

Ówczesny marszałek Sejmu wydał postanowienie o wygaszeniu im mandatów poselskich dzień po tym, gdy 20 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kamińskiego i Wąsika prawomocnie na dwa lata więzienia za przekroczenie uprawnień w tzw. aferze gruntowej z 2007 r.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej podał, iż "prokurator wskazała, iż nie leżało w kompetencjach marszałka Sejmu ocenianie", czy sąd miał prawo wydać wyrok skazujący "tych dwóch posłów, pomimo zastosowania wobec nich w 2015 r. – jeszcze przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego – prawa łaski przez prezydenta".

ZOBACZ: Prokuratura ogłasza w sprawie "dwóch wież". Wydano komunikat

Drugi umorzony wątek dotyczy podżeganie ówczesnego marszałka Sejmu do niezwoływania Zgromadzenia Narodowego i niezaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta oraz do objęcia przez marszałka "czasowo funkcji głowy państwa celem przyjęcia 'pakietu ustaw'", co Szymon Hołownia w wypowiedziach medialnych m. in. w Polsat News określił "podżeganiem go do zamachu stanu".

Rzecznik poinformował, iż prokurator ustalił, iż nikt Hołowni "wprost takich propozycji, sugestii, a tym bardziej nacisków nie składał", a jego słowa z wywiadu telewizyjnego "odnosiły się wyłącznie do medialnych wypowiedzi innych osób, sugerujących różne scenariusze polityczne.

Szymon Hołownia: Wielokrotnie sugerowano mi przeprowadzenie zamachu stanu

Pod koniec lipca 2025 roku Szymon Hołownia w programie "Gość Wydarzeń" ujawnił, iż "wielokrotnie proponowano mu czy sugerowano, rozpytywano, czy jest gotowy przeprowadzić zamach stanu, bo do tego to się sprowadza".


Ówczesny marszałek Sejmu dopytany przez prowadzącego program Marcina Fijołka o tę kwestię odparł, iż było to "testowanie, co on zrobi".

ZOBACZ: Prezes Sądu Najwyższego pod lupą prokuratury. Wszczęto śledztwo

- Ja to nazywam zamachem stanu. To oczywiście nie wypełnia kryteriów prawdopodobnie prawnych zamachu stanu, ale ja mówię o zamachu stanu, mając na myśli sytuację, w której prezydent został wybrany, a ja mówię: no nie podoba mi się ten prezydent, to może ja go nie zaprzysięgnę - powiedział Szymon Hołownia.

Zapytany o konkretne nazwiska stwierdził, iż "przyjdzie czas, iż będziemy o tym rozmawiać". - Zamachu stanu ze mną się nie zrobi. Nie głosowałem na Karola Nawrockiego, to nie był mój kandydat, natomiast jako marszałek Sejmu jestem zobowiązany uszanować wolę większości wyborców, odebrać przysięgę od prezydenta, zapewnić ciągłość zwierzchnictwa sił zbrojnych, władzy w Polsce i rozmawiać z prezydentem, z którym mamy rozbieżne poglądy na bardzo wiele spraw - podkreślił rozmówca Fijołka.

WIDEO: "To był rodzaj gry Tuska i Zełenskiego przeciw Nawrockiemu"
Idź do oryginalnego materiału