Nadchodzą wybory prezydenckie, ale nie trwa prawdziwa walka o władzę. My, Polacy, nie lubimy mocnych głów państwa. Przeciwnie, uwielbiamy głowy słabe i niegroźne, nierzadko tragifarsowe. Dlatego obecni kandydaci nie są najważniejszymi politycznymi drapieżnikami.
- Strona główna
- Wybory i nastroje
- Słaba głowa państwa to polska tradycja
Powiązane
Co czeka Kraków pod rządami Gibały? Piątkowska komentuje
2 godzin temu
Politico o wyborach w Krakowie: Porażka Tuska
2 godzin temu
Sygnał dla Tuska. Najnowszy sondaż partyjny z Krakowa
3 godzin temu
Polecane
Kilka wieków tradycji ku czci bł. Wincentego Kadłubka
13 godzin temu
Śp. Józef Sagan
13 godzin temu

1 rok temu











