Będą wyciągnięte konsekwencje wobec pracownika Urzędu Miasta i Gminy w Magnuszewie, który nie poinformował mieszkańców o skażeniu wody bakteriami grupy coli - dowiedziało się Polskie Radio RDC.
Zawiódł pracownik?
Jak informowaliśmy, mimo iż sanepid poinformował burmistrza o zanieczyszczeniu w sobotę, komunikat w tej sprawie pojawił się dopiero w niedzielę. Rodzice alarmowali, iż dzieci miały gorączkę, biegunkę i ból brzucha. Troje dzieci z gminy z objawami zatrucia podczas weekendu trafiło do Powiatowego Szpitala w Kozienicach.
Zapytaliśmy burmistrza Magnuszewa Wojciecha Wachnika, jak mogło do tego dojść.
– Ja przekazałem niezwłocznie informacje do pracownika odpowiedzialnego za przekazanie informacji mieszkańcom, jak też poinformowałem inspektora, który prowadzi opiekę nad stacjami uzasadniania wody w Magnuszewie i w Miszewie. No i taka informacja też powinna się niezwłocznie pojawić. Ona się pojawiła z opóźnieniem, to też jest wyjaśniane i na pewno będą z tego wyciągnięte konsekwencje wobec pracownika, który niezwłocznie nie poinformował mieszkańców – powiedział nam.
Woda dla mieszkańców gminy
Obecnie mieszkańcy mogą korzystać z wody tylko po przegotowaniu. Woda w 5-litrowych baniakach jest dostarczona do sołectw.
– Bezpośrednio przez dystrybutorów, sołtysów w danych miejscowościach, w wskazanych punktach. I takie informacje też do mieszkańców wysłaliśmy, iż taką wodę można pobierać bezpłatnie. W dniu dzisiejszym cały czas, na bieżąco dostarczamy do mieszkańców po to, aby zapewnić wodę pitną dla mieszkańców – dodał burmistrz.
Gmina czeka na wyniki pobranych przez sanepid próbek wody. Mają być w środę.

1 tydzień temu












