
Sejm uchwalił ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz przepisy ją wprowadzające. To pierwsza w historii regulacja otwierająca drogę do formalnego uznania związków jednopłciowych w Polsce. Los nowych przepisów pozostaje jednak niepewny, ponieważ prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, iż ich nie podpisze.
Pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula, współautorka projektu wraz z posłanką PSL Urszulą Pasławską, podkreśliła, iż nowe rozwiązania mają zwiększyć poczucie bezpieczeństwa i godności milionów obywateli. Jak zaznaczyła, przepisy dotyczą zarówno par heteroseksualnych, które nie chcą zawierać małżeństwa, jak i par jednopłciowych, które dotąd pozostawały poza systemem prawnym.
Odmienne stanowisko przedstawił prezydent Karol Nawrocki. Podkreślił, iż jako strażnik Konstytucji nie zaakceptuje żadnych rozwiązań stanowiących alternatywę dla małżeństwa, które – zgodnie z ustawą zasadniczą – jest związkiem kobiety i mężczyzny. Zadeklarował jednak gotowość do poparcia przepisów regulujących kwestie administracyjne i formalne osób pozostających w bliskich relacjach, o ile nie będą one podważały szczególnego statusu małżeństwa.
Do zapowiedzi prezydenta odniósł się premier Donald Tusk. Podkreślił, iż uchwalone przepisy dotyczą zarówno par heteroseksualnych, jak i homoseksualnych, a wiele osób od lat oczekuje takich rozwiązań. Dodał jednak, iż trudno przewidzieć ostateczną decyzję głowy państwa.
Za ustawą głosowało 230 posłów, przeciw było 198. Przeciwko opowiedzieli się wszyscy obecni na sali posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz obu ugrupowań Konfederacji, a także część parlamentarzystów PSL i posłowie niezrzeszeni.
Jeżeli prezydent zawetuje ustawę, jej wejście w życie będzie wymagało ponownego głosowania w Sejmie i odrzucenia weta większością trzech piątych głosów.

![Każdy cytuje inaczej. Polityczna awantura o cudzoziemców w Ostrołęce [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/mulawaniewiad.png)





