Sejm niemal jednogłośnie przyjął nowelizację ustawy „Prawo oświatowe”, która wprowadza odgórny, ustawowy zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych w szkołach podstawowych i przedszkolach. Nowe mają obowiązywać od września. – To jest dobra decyzja – komentuje w rozmowie z nami wiceprezydent Wałbrzycha, Anna Elżbieciak-Stec. Potrzebna jest jednak pełna odpowiedzialność dorosłych.
Co ważne, restrykcje będą obowiązywały nie tylko w trakcie lekcji, ale również podczas przerw oraz wszelkich zajęć organizowanych przez placówkę, np. na zewnętrznych obiektach sportowych. Zakaz nie będzie natomiast obowiązywał podczas wycieczek szkolnych, w internatach oraz poza godzinami pracy szkoły.
Głosowanie w Sejmie pokazało ogromną zgodę ponad podziałami – za nowelizacją opowiedziało się 420 posłów, tylko 6 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu, a następnie do podpisu Prezydenta.
Wiceprezydent Wałbrzycha nie ukrywa, iż kluczowa będzie jednak konsekwencja dorosłych.
– Chyba bardziej bym to oceniała w takiej perspektywie, czy wszyscy będziemy – osoby dorosłe mam tu na myśli – czy wszyscy będziemy konsekwentni w egzekwowaniu tego zakazu – przyznaje Anna Elźbieciak-Stec.
Wiceprezydent Wałbrzycha podkreśla, iż technologia wyprzedza system edukacji, a w szkołach brakuje przede wszystkim mądrego uczenia o bezpieczeństwie w sieci.
– Świat się zmienia, idziemy do przodu, mamy nowoczesne technologie, natomiast trochę jesteśmy za bardzo wrzucani w wykorzystanie tych nowoczesnych technologii, a nie zaczynamy od podstaw – czemu służą i jak z nich bezpiecznie korzystać. Tego mi ciągle brakuje – przyznaje w rozmowie z nami wiceprezydent Wałbrzycha.
Zdaniem wiceprezydent Wałbrzycha, podobny zakaz docelowo powinien objąć również szkoły średnie, ponieważ to tam problem z nadużywaniem telefonów jest w tej chwili największy.

1 tydzień temu










