„Rodzina potrzebuje dziś wsparcia bardziej niż kiedykolwiek”. 33. Międzynarodowy Dzień Rodzin

2 godzin temu

W badaniach opinii społecznej rodzina tworzona przez kobietę, mężczyznę i dzieci przez cały czas pozostaje dla Polaków najważniejszą wartością, choć jesteśmy świadkami licznych kryzysów, z którymi się mierzy. W społeczeństwie naznaczonym konsumpcjonizmem i indywidualizmem rodzina pozostaje bezpieczną przystanią, miejscem budowania trwałych więzi, relacji oraz przekazywania wartości.

Międzynarodowy Dzień Rodzin, który obchodzimy 15 maja, został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1993 roku, by pogłębiać świadomość społeczeństwa na temat problemów, z jakimi walczy współczesna rodzina.

Rodzina jest przestrzenią, w której człowiek wzrasta, doświadcza miłości i uczy się odpowiedzialności za drugiego człowieka. To właśnie w rodzinie, tworzonej przez ojca, matkę, a często także dziadków, dzieci odkrywają swoją tożsamość, poznają własne korzenie oraz przygotowują się do życia w społeczeństwie. To w rodzinie człowiek uczy się pokonywania trudności i rozwiązywania problemów, odkrywając, iż nie musi być ona idealna, by stała się przestrzenią miłości, przebaczenia i wzrastania.

Jan Paweł II, nazywany papieżem rodziny, w wielu wypowiedziach podkreślał, jak ważne znaczenie ma rodzina w życiu społeczeństw, narodów i człowieka. „(…) życie rodzinne jest pierwszą i niezastąpioną szkołą wartości społecznych, takich jak poszanowanie osób, bezinteresowność, zaufanie, odpowiedzialność, solidarność, współpraca”. Papież obserwował rzeczywistość i wpływ ideologii, które przez dekady oddziaływały na rodzinę, chcąc zmienić jej kształt.

W obecnym momencie historycznym, gdy rodzina jest przedmiotem ataków ze strony licznych sił, które chciałyby ją zniszczyć lub przynajmniej zniekształcić, Kościół jest świadom tego, iż dobro społeczeństwa, i jego własne, związane jest z dobrem rodziny, czuje silniej i w sposób bardziej wiążący swoje posłannictwo głoszenia wszystkim zamysłu Bożego dotyczącego małżeństwa i rodziny – pisał już w 1981 roku w Familiaris consortio.

Dlatego też niezmiennie podkreślał, iż rodzina jest drogą Kościoła. – Rodzina jest organicznie zespolona z narodem, a naród z rodziną – napisał w Liście do rodzin, 1994 r.

Na wartość rodziny w kontekście rozwoju państwa i narodu wskazywał również Kardynał Stefan Wyszyński:

Jaka jest rodzina domowa, taka też będzie rodzina ojczysta. jeżeli nie będą umieli uszanować maleńkiego życia, które się rodzi w komórce życia domowego, nie uszanują i życia obywateli, bo nauczą się mordować już w rodzinach. W ten sposób zamiast społeczności życiodajnej, będzie się wyrabiać społeczność morderców. Będzie to naród samobójczy (…). Taki naród się skończy – przypominał.

Prymas Wyszyński zachęcał do refleksji nad przyszłością naszego kraju, w którym szerzyła się mentalność aborcyjna.

Trzeba się wspólnie zastanawiać nad losem naszego narodu. Jakże dzisiaj często, niestety, milkną kołyski, nie płaczą niemowlęta, nie ma euforii w rodzinach, zamyka się szkoły – gdyż brak jest dzieci. Więcej jest zgonów aniżeli narodzin. o ile tak przez cały czas będziemy postępowali, to prawdopodobnie za lat 50 ten plac będzie pusty. A cóż warta jest ziemia, co znaczy ojczyzna i naród bez ludzi? Niech Święta Boża Rodzicielka, wrażliwa na dzieci Matka Rywałdu, pomoże wam w dniu koronacji Jej świętej postaci i Jej Syna, odpowiedzieć na te pytania – mówił w Rywałdzie w 1972 roku.

Demografowie od wielu lat biją na alarm, wskazując, iż mamy do czynienia z silnym kryzysem demograficznym. Dzieci rodzi się mniej, społeczeństwo się starzeje i będzie się starzało coraz bardziej. Nie ma też wątpliwości, iż w kolejnych latach będzie rodziło się w Polsce jeszcze mniej dzieci. – W całym rozwiniętym świecie zachodnim zauważamy dziś rozpad więzi społecznych wręcz epidemię samotności. Są kraje, gdzie samotność i brak więzi, stają się czymś powszechnym, naturalnym i choćby akceptowalnym społecznie – mówił już w 2023 roku w rozmowie z Redakcją Centrum Życia i Rodziny Michał Kot, ówczesny dyrektor Instytutu Pokolenia.

Trzeba pokazywać piękno rodziny. Bo dzisiejsi młodzi ludzie, jeżeli nie mają tego przywileju, iż żyją w szczęśliwej, kochającej się rodzinie, to w zasadzie nie mają okazji, żeby taką rodzinę zobaczyć. W mediach społecznościowych widzą raczej inne wzorce. Rolą organizacji, którym dobro rodziny leży na sercu, jest promowanie dobrych wzorców rodzinnych oraz ukazywanie prawdziwych, szczęśliwych rodzin. Trzeba więcej mówić o szczęściu, o radości, które daje rodzina. Oczywiście nie jest to sielanka. I wszyscy, którzy mamy rodziny, dzieci, wiemy, iż życie w rodzinie jest czasem związane z wyrzeczeniami, zmęczeniem czy wręcz cierpieniem. Ale przecież wszystko, co dobre, piękne, wymaga jakiegoś poświęcenia, trudu – podkreślał.

O ukierunkowanie działań na rodzinę apeluje również Ojciec Święty, Leon XIV. Podczas jednego ze spotkań podkreślił, iż „rodzina w naszych czasach potrzebuje bardziej niż kiedykolwiek wsparcia, promocji, zachęty – poprzez modlitwę, przykład i troskliwą działalność społeczną”. Leon XIV wezwał również do umacniania więzi międzyludzkich, które rodzą się i dojrzewają w rodzinie.

Redakcja Centrum Życia i Rodziny

Idź do oryginalnego materiału