Rewizja EU ETS: potrzebne zmiany strukturalne dla przemysłu i energetyki

6 dni temu

Przedstawiona 17 lipca 2026 r. przez Komisję Europejską propozycja rewizji dyrektywy ws. unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) zdecyduje o przyszłości konkurencyjności przemysłu i bezpieczeństwie energetycznym w państwach Unii Europejskiej. Reforma ma miejsce w obliczu rosnącego dystansu między konkurencyjnością UE a pozostałymi kluczowymi gospodarkami, w tym Stanów Zjednoczonych i Chin, gdzie ceny energii dla przemysłu są odpowiednio ponad dwukrotnie i blisko o połowę niższe niż w Unii1.

– Transformacja energetyczna będzie skuteczna wtedy, gdy polityka klimatyczna, energetyczna i przemysłowa będą tworzyć spójny system i przewidywalne ramy dla rozwoju gospodarki. Rewizja systemu EU ETS jest ważnym i potrzebnym krokiem, pokazującym gotowość do dostosowywania unijnych narzędzi do zmieniających się realiów. W naszej ocenie konieczne są jednak dalsze działania, które pozwolą jeszcze lepiej pogodzić ambitne cele klimatyczne z potrzebą utrzymania konkurencyjności polskiego i europejskiego przemysłu oraz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Liczymy, iż kolejne etapy prac nad systemem EU ETS będą uwzględniały zróżnicowane uwarunkowania państw członkowskich i wspierały równowagę między transformacją a rozwojem gospodarczym – podkreślił Dariusz Lubera, Przewodniczący Rady Zarządzającej Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE).


W toku dalszych prac legislacyjnych projekt powinien zostać zmieniony, tak aby zapewnić warunki dla jednostek wytwórczych i infrastruktury niezbędnych do utrzymania bezpieczeństwa dostaw energii, bilansowania systemu oraz jego umiejętności reagowania na sytuacje kryzysowe. Pozwoli to na przyspieszenie elektryfikacji w oparciu o akceptowalne ceny energii. Szczególnie zmiany strukturalne powinny zacząć działać szybciej niż proponuje Komisja. Dotyczy to ścieżki obniżki współczynnika redukcji uprawnień (tzw. LRF) oraz dopuszczenia kredytów międzynarodowych. W obu przypadkach zmiany od 2036 r. oznaczają, iż zaczną przynosić efekty dopiero dziesięć lat od przyjęcia propozycji przez KE.

Odniesienie do poszczególnych elementów propozycji Komisji Europejskiej

W ocenie sektora energetycznego już na obecnym etapie widać, iż propozycja KE uwzględnia jedynie część zgłaszanych postulatów, a jej obecny kształt nie daje wystarczających podstaw do oczekiwania wyraźnego i trwałego spadku cen uprawnień EUA. Choć część rozwiązań może sprzyjać większej przewidywalności funkcjonowania rynku, to skala i harmonogram proponowanych zmian pozostają niewystarczające, aby realnie ograniczyć presję kosztową odczuwaną przez energetykę, przemysł i odbiorców energii.

Z tego punktu widzenia propozycję Komisji należy ocenić jako krok w oczekiwanym kierunku, ale niewystarczający z perspektywy potrzeby ograniczenia kosztów energii i poprawy konkurencyjności europejskiej gospodarki.


Do kwestii, które w opinii PKEE przez cały czas wymagają dalszych działań, należą w szczególności:


Trajektoria LRF po 2030 r.
Komisja proponuje obniżenie współczynnika redukcji uprawnień (tzw. linear reduction factor, LRF) z 4,3% do 3,7% w latach 2031–2035 oraz 1,7% od 2036 r., określając tę ścieżkę jako „bardziej zarządzalną”. Zmiana ta jednak w istotnym stopniu złagodzi presję regulacyjną dopiero po 2036 r., ponadto nie zapewnia wystarczającej dostępności uprawnień po 2040 r., co może prowadzić do nadmiernego zacieśnienia rynku i zwiększonej zmienności cen. Obniżka LRF w pierwszym okresie (2031-2035) powinna być znacznie większa.

Reforma MSR
Obniżenie wskaźnika poboru uprawnień do MSR (intake rate) do 12% jest krokiem w dobrym kierunku. Komisja proponuje jednak utrzymanie wyłącznie wolumenowego mechanizmu aktywacji (TNAC), pomijając wskaźniki cenowe, które są najważniejsze dla stabilizowania kosztów energii i ograniczania nadmiernej zmienności rynku.
W praktyce oznacza to, iż proponowana reforma może poprawić niektóre parametry funkcjonowania systemu, ale nie wykorzystuje w pełni możliwości ograniczenia gwałtownych wahań cen EUA.


Fundusz Modernizacyjny
Utrzymanie funkcjonowania Funduszu Modernizacyjnego po 2030 r. jest pozytywnym elementem propozycji KE. W warunkach rosnących kosztów inwestycji w sieci, magazyny energii, moce stabilizujące system czy ciepłownictwo, Fundusz pozostaje kluczowym instrumentem wsparcia w państwach objętych jego działaniem, w tym w Polsce. Biorąc jednak pod uwagę, jak skutecznym instrumentem realizacji celów dyrektywy EU ETS jest Fundusz, jego budżet (2,0-2,5%) powinien być wyraźnie większy i wynieść co najmniej 4,5%.


Nowe mechanizmy finansowe
Propozycja wprowadzenia “Investment Booster” oraz “Industrial Decarbonisation Bank” tworzy dodatkowe, ważne źródła finansowania dekarbonizacji. Ich konstrukcja wymaga doprecyzowania, a pełna skuteczność – szczególnie biorąc pod uwagę skalę wyzwań polskiej transformacji – będzie zależeć od otwarcia tych instrumentów na projekty energetyczne.


Bezpłatne przydziały dla ciepłownictwa
Utrzymanie bezpłatnych przydziałów po 2030 r. jest istotne dla stabilności cen ciepła systemowego. Propozycja KE zapewnia kontynuację wsparcia, choć wprowadza nowe wymogi inwestycyjne (zasada 80/20), które zwiększą obciążenia administracyjne oraz nie zapewniają niezbędnego dopływu środków na realizację inwestycji. Dodatkowo, w przedstawionej propozycji brakuje kontynuacji mechanizmu dodatkowego przydziału uprawnień dla sektora ciepłowniczego w zamian za realizację inwestycji służących jego dalszej dekarbonizacji.


Międzynarodowe kredyty węglowe (ICC) oraz pochłanianie (CDR)
Dopuszczenie tzw. międzynarodowych kredytów węglowych (ICC) oraz pochłaniania (CDR) może zwiększyć płynność rynku i wspierać redukcję kosztów transformacji. Jednak skala i tempo wdrożenia – 2% ICC dopiero od 2036 r. są zbyt małe i zbyt późne, by w istotnym stopniu wpłynąć na system. Oznacza to, iż choć kierunek tych zmian można ocenić pozytywnie, ich praktyczny wpływ na poziom cen EUA w perspektywie najbliższych lat będzie najprawdopodobniej ograniczony. W rezultacie propozycja KE nie daje dziś wystarczających podstaw do oczekiwania, iż rewizja EU ETS przyniesie istotne obniżenie kosztów uprawnień dla europejskiej energetyki i przemysłu.


Gospodarka odpadami
Komisja proponuje włączenie spalarni odpadów komunalnych do ETS w latach 2031-2034, z możliwością opt-out do 2035 r. W ocenie PKEE takie jednostki powinny trwale pozostać wyłączone z systemu, co ma najważniejsze znaczenie dla ochrony samorządów przed wzrostem kosztów gospodarki odpadami.

Elektryfikacja wymaga spójnej polityki klimatycznej i przemysłowej
Znaczenie tych kwestii dodatkowo podkreśla opublikowany równolegle przez Komisję Europejską Plan Elektryfikacji. Przyspieszenie elektryfikacji przemysłu, transportu oraz ciepłownictwa – tak aby do 2040 r. osiągnąć poziom 46% (czyli ok. dwukrotnie wyższy niż obecnie) – będzie wymagało nie tylko zwiększenia podaży energii elektrycznej, ale także ogromnych nakładów na sieci przesyłowe i dystrybucyjne, magazyny energii, elastyczność oraz moce zapewniające stabilność systemu.


Aby elektryfikacja mogła przebiegać zgodnie z założeniami, system EU ETS musi wspierać – a nie utrudniać – utrzymanie konkurencyjnych cen energii dla przemysłu oraz finansowanie niezbędnych inwestycji infrastrukturalnych. Dlatego z perspektywy sektora najważniejsze jest, aby dalsze prace legislacyjne doprowadziły do pełniejszego uwzględnienia postulatów służących zarówno zwiększeniu przewidywalności rynku, jak i bardziej odczuwalnemu ograniczeniu presji kosztowej związanej z cenami EUA. Bez takich korekt rewizja może poprawić otoczenie regulacyjne, ale nie stanie się wystarczającym impulsem do realnego obniżenia cen energii dla odbiorców końcowych.


W tych warunkach spójność między polityką klimatyczną, energetyczną i przemysłową staje się warunkiem koniecznym powodzenia transformacji, a rewizja EU ETS powinna wspierać elektryfikację, zamiast zwiększać bariery kosztowe dla przedsiębiorstw.

Źródło: Polski Komitet Energii Elektrycznej

Idź do oryginalnego materiału