Po maratonie obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego rząd przez cały czas nie jest pewny, jaką decyzję podejmie prezydent w sprawie ustawy o SAFE i ewentualnego udziału w Radzie Pokoju Donalda Trumpa. – Było sporo merytoryki, zwłaszcza przy omawianiu programu SAFE. Ale były też chwile typowego politycznego ping-ponga i jałowych przepychanek – relacjonuje anonimowa osoba z koalicji rządzącej.