"Polacy - osoby indywidualne i firmy - w wyniku tej reformy mogą zapłacić o 13 mld zł więcej podatków w 2027 r. niż gdyby do tej reformy nie doszło" - m.in. taka informacja trafiła właśnie na biurko Karola Nawrockiego. Grono prezydenckich analityków i doradców przygląda się szykowanej przez rząd reformie podatków. Choć decyzji jeszcze nie ma, już teraz widać, czym prezydent może uzasadnić ewentualne weto.