Szwajcarzy podejmą decyzję w sprawie ograniczeni liczby ludności do 10 mln w referendum, które odbędzie się w najbliższą niedzielę. Zwolennicy tej inicjatywy uważają, iż imigracja do Szwajcarii jest zbyt wysoka - podała agencja Reutera.
Referendum w Szwajcarii. Obywatele zdecydują o ograniczeniu ludności kraju

Referendum zainicjowała skrajnie prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), argumentując, iż masowa imigracja wywiera presję na usługi publiczne i rynek mieszkaniowy, a także przyczynia się do wzrostu przestępczości.
Partia sprzeciwia się zacieśnianiu integracji z UE, postrzegając ją jako zagrożenie dla suwerenności.
Szwajcaria. Prawica chce ograniczenia liczby ludności
Rząd i parlament odrzucają tę inicjatywę, a żadna ze szwajcarskich partii rządzących, z wyjątkiem SVP, jej nie popiera. Przeciwnicy argumentują, że inicjatywa podważa dwustronne stosunki z UE i zagraża dobrobytowi Szwajcarii - stwierdził w sobotę portal Swiss Info.
Zwolennicy ograniczeń chcą, by liczba ludności Szwajcarii, wynosząca w tej chwili 9,1 mln, nie mogła przekroczyć 10 mln przed 2050 r. Gdyby prawica wygrała referendum rząd zostałby zobowiązany do wprowadzenia surowszych przepisów imigracyjnych, zwłaszcza w zakresie azylu i łączenia rodzin, kiedy liczba ludności osiągnęłaby 9,5 mln.
ZOBACZ: Szwajcaria może wprowadzić limit liczby ludności. Będzie referendum
Przewiduje się, iż nastąpi to około 2031 r. Kiedy populacja osiągnęłaby 10 mln, władze szwajcarskie byłyby zobowiązane do podjęcia "wszelkich dostępnych" środków w celu przestrzegania tego limitu, w tym do ewentualnego wypowiedzenia umów międzynarodowych, które przyczyniają się do wzrostu liczby ludności.
Zgodnie z propozycją, gdyby w ciągu dwóch lat nie udało się obniżyć liczby ludności poniżej tego limitu i nie zostałyby uzgodnione żadne specjalne przepisy w celu jego przestrzegania, Szwajcaria musiałaby wypowiedzieć umowę o swobodnym przepływie osób z UE z 1999 r. w najbliższym możliwym terminie. Umowa ta pozwala obywatelom UE mieszkać w Szwajcarii, jeżeli tam pracują lub studiują, a obywatele szwajcarscy mają takie same prawa w UE. Szwajcaria ma "hamulec bezpieczeństwa" w zakresie swobodnego przepływu osób w przypadku "poważnych problemów gospodarczych lub społecznych", podlegający arbitrażowi - przypomniał Reuters.
Rząd federalny sprzeciwia się ograniczeniu liczby ludności
Rząd federalny podkreśla, iż pomysł zagraża dobrobytowi, bezpieczeństwu wewnętrznemu i humanitarnym tradycjom Szwajcarii.
Istotne są także kwestie ekonomiczne. Szwajcaria boryka się z problemem starzenia się społeczeństwa i polega na imigrantach wykonujących szereg prac. Większość z nich pochodzi z Europy. w tej chwili cudzoziemcy stanowią prawie 28 proc. stałej populacji, a ostatnie badania wykazały, iż to właśnie spośród nich rekrutują się niemal dwie piąte założycieli firm w Szwajcarii - podkreśliła agencja.
Unia Europejska jest najważniejszym partnerem handlowym Szwajcarii. Pod koniec 2024 r. obie strony zawarły porozumienie, mające na celu pogłębienie integracji gospodarczej, czemu sprzeciwia się SVP. Umowa ta jest w tej chwili procedowana przez parlament.
ZOBACZ: Szwajcaria: Poszukiwania szóstego narciarza. Policja podała nowe fakty w sprawie
Do przyjęcia postulatów przedstawionych w referendum niezbędne byłoby zagłosowanie za nimi zarówno przez większość obywateli, jak i większość z 26 szwajcarskich kantonów.
Według najnowszego sondażu zleconego przez Szwajcarską Korporację Nadawczą (SBC) i przeprowadzonego przez gfs.bern, szwajcarscy wyborcy pod koniec maja odrzuciliby tę inicjatywę: 45 proc. stwierdziło, iż zagłosowaliby za przyjęciem propozycji, 52 proc. - przeciw. Niezdecydowani stanowili 3 proc.

2 godzin temu









