Przydacz: Ministrem jest kretyn

bejsment.com 2 godzin temu

Marcin Przydacz i Jakub Rutnicki

Jakub Rutnicki ujawnił, iż we wtorek rząd uczestniczył w szkoleniach wojskowych. Później okazało się, iż wziął w nich udział także prezydent. Marcin Przydacz nie zostawił suchej nitki na ministrze.

W środę radio RMF FM przekazało nieoficjalnie, iż prezydent Karol Nawrocki wziął udział w specjalnie przygotowanym szkoleniu wojskowym razem z członkami rządu. Według ustaleń radia, ćwiczono różne warianty reakcji państwa na potencjalne zagrożenia. Ćwiczenia były obowiązkowe, a wynikały one z zapisów ustawy o obronie ojczyzny.

Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki w RMF FM potwierdził, iż rząd uczestniczył we wtorek w szkoleniu.

– Za dużo nie mogę mówić na temat tych ćwiczeń, ale to są bardzo ważne ćwiczenia, gdzie koordynujemy różnego rodzaju działania, cały rząd uczestniczy w tych ćwiczeniach, trwały od samego rana do późnych godzin popołudniowych – mówił.

Informacja o ćwiczeniach wojskowych prezydenta z rządem powinna być tajna.

Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, pytany w Radiu ZET w piątek o tę sprawę, odpowiedział, ze nie ma nic w tej sprawie do powiedzenia.

– o ile tak było, to znaczy, iż ktoś złamał ustawę o ochronie informacji niejawnych i powinien za to odpowiedzieć nie tylko politycznie, ale i karnie, i to jest rzecz skandaliczna – dodał.

Marcin Przydacz podkreślił, iż nie chce się odnosić do tej konkretnej sytuacji, „bo wiem, o czym pan mówi, natomiast załóżmy, iż jest tak, jak powiedział ten jeden z ministrów, to za to się należy dymisja”.

– Nie chcę tutaj potwierdzać takich rzeczy, ale jeżeli by się okazało, iż minister rządu polskiego przekazuje informacje niejawne, to nie waham się powiedzieć, iż w takim wypadku trzeba stwierdzić, iż ministrem rządu Rzeczypospolitej jest kretyn – ocenił prezydencki minister.

Idź do oryginalnego materiału