Marcin Przydacz i Donald Tusk
Ostra wymiana oskarżeń między premierem Donaldem Tuskiem a przedstawicielem prezydenta Karola Nawrockiego wybuchła po piątkowym ataku na policjantkę w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz zarzucił premierowi podsycanie konfliktów i zaapelował, by odszedł z polityki.
Do zdarzenia doszło w piątek, 16 października. Policjanci zabezpieczający demonstrację przed siedzibą TK w Alei Szucha zauważyli nerwowo zachowującego się mężczyznę. Kiedy postanowili go wylegitymować, zaczął uciekać w kierunku ulicy Marszałkowskiej.
Mężczyzna wbiegł do jednego z budynków, gdzie zaatakował ścigającą go policjantkę. Funkcjonariuszka doznała urazu głowy i została przewieziona do szpitala. Napastnika obezwładniono i zatrzymano. Pod kurtką miał nóż.
Do incydentu odniósł się premier Donald Tusk.
„Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Karola Nawrockiego i Kaczyńskiego” – napisał w mediach społecznościowych.
Na słowa premiera ostro zareagował Marcin Przydacz.
„Facet od 20 lat jedyne, co potrafi w polityce, to zwalać winę na innych i szczuć” – stwierdził. Zarzucił Tuskowi, iż za wszelkie problemy obwinia przeciwników politycznych, unikając odpowiedzialności za własne decyzje.
Przydacz wyliczył następnie szereg zarzutów dotyczących sytuacji gospodarczej, deficytu budżetowego, kolejek w szpitalach, przewlekłości postępowań sądowych oraz sposobu wykorzystywania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.
„W budżecie dziura i brakuje 270 MILIARDÓW. W szpitalach kolejki. W sądach sprawy ciągną się latami” – napisał, przedstawiając swoją ocenę rządów Tuska.
Wpis zakończył obraźliwym zwrotem pod adresem premiera: „Dziadzia, idź już na emeryturę i daj Polsce żyć”. Dodał, iż Tusk powinien pamiętać o odpowiadaniu na pytania prokuratorów.
Do wymiany oskarżeń doszło w atmosferze narastającego napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Od kilku tygodni przed jego siedzibą protestują między innymi działacze Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”, wspierani przez polityków PiS.
W środę doszło do przepychanek demonstrantów z policją. Protestujący próbowali blokować dostęp do budynku w związku ze sporem o powołanie Macieja Berka na sędziego TK.
Berek złożył ślubowanie w Sejmie, deklarując, iż czyni to wobec prezydenta. Karol Nawrocki zakwestionował skuteczność takiej procedury, twierdząc, iż bez formalnego ślubowania przed głową państwa Berek nie jest sędzią Trybunału.
Prezes TK Bogdan Święczkowski apelował do demonstrantów o uspokojenie sytuacji. Z kolei Berek obarczył go osobistą odpowiedzialnością za środowe wydarzenia.
W piątek do siedziby Trybunału przybyli również prokurator i policjanci, aby zabezpieczyć dokumentację oraz nagrania monitoringu. Kierownictwo TK uznało te działania za prowokację, natomiast prokuratura wskazała, iż prowadzi czynności związane z postępowaniem.
Prezydent Nawrocki odwołał w związku z kryzysem planowaną wizytę w Słowenii. Przydacz tłumaczył, iż obecność głowy państwa w kraju ma przyczynić się do uspokojenia sytuacji.

2 godzin temu




![Ostrołęczanie pod Trybunałem. Z posłem Grabowskim na manifestacji w Warszawie [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_66-0.jpg)







