- Mocno liczę na wsparcie Mateusza Morawieckiego - mówi Wirtualnej Polsce Przemysław Czarnek. Co z teorią, iż jest tylko "kandydatem-zderzakiem", który po półtora roku kampanii zostanie podmieniony? - Nie mam najmniejszej wątpliwości - będę premierem - odpowiada. Nie wyklucza powyborczego sojuszu z partią Morawieckiego, zapowiada rewolucję w 800+ i zamyka drzwi przed Grzegorzem Braunem.