Przemysław Czarnek rozbudził apetyty w PiS. "Drżą, iż nie dowiezie"
Zdjęcie: Mariusz Błaszczak i Przemysław Czarnek
Namaszczenie przez PiS Przemysława Czarnka na premiera nie sprawiło, iż w partii zniknęły podziały. Gdy maślarze triumfują, harcerze Mateusza Morawieckiego wycofali się na pozycje i stamtąd zamierzają patrzeć na ręce maszyniście lokomotywy, która ma ich wszystkich zawieźć do zwycięstwa w wyborach. Oczekiwania wobec byłego ministra edukacji w partii są olbrzymie. — Miesiąc, dwa i powinien odbić konfederatom przynajmniej 13 proc. — rzuca poseł PiS, harcerz.

1 miesiąc temu











