Przed spotkaniem Xi-Trump: He Lifeng, Bessent i Greer rozmawiali w Nowym Jorku

1 godzina temu
Zdjęcie: Przed spotkaniem Xi-Trump: He Lifeng, Bessent i Greer rozmawiali w Nowym Jorku


Wicepremier ChRL He Lifeng spotkał się 20 września w Nowym Jorku z amerykańskim sekretarzem skarbu Scottem Bessentem i przedstawicielem USA ds. handlu Jamiesonem Greerem. Chińskie Ministerstwo Handlu potwierdziło, iż rozmowy dotyczyły wdrażania wcześniejszych uzgodnień gospodarczo-handlowych, rozwoju handlu i inwestycji dwustronnych oraz spraw związanych ze sztuczną inteligencją.

Spotkanie odbyło się kilka dni przed rozmowami Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Ma ono przygotować katalog spraw, które przywódcy obu państw mogą podjąć podczas planowanych rozmów bezpośrednich 24 września. Po nowojorskich konsultacjach nie ogłoszono jednak nowego porozumienia w sprawie ceł, dostaw minerałów ani zasad współpracy dotyczącej AI.

Rozmowy przygotowujące wizytę Xi w USA

He Lifeng przebywa w Stanach Zjednoczonych od 19 do 23 września na czele delegacji prowadzącej konsultacje gospodarczo-handlowe. W nowojorskim spotkaniu oprócz niego uczestniczyli Bessent i Greer, którzy po stronie USA kierują tym formatem rozmów.

Komunikat chińskiego Ministerstwa Handlu określa wymianę jako „szczerą, pogłębioną i konstruktywną”. Wskazuje, iż strony rozmawiały o realizacji ustaleń osiągniętych we wcześniejszych rundach, wspieraniu handlu i inwestycji oraz o innych sprawach gospodarczych będących przedmiotem zainteresowania obu państw. W tym samym komunikacie odnotowano dialog dotyczący sztucznej inteligencji. Nie należy jednak nadinterpretowywać sformułowań zawartych w komunikacie strony chińskiej. To język dyplomacji. Używany niemalże w przededniu spotkania przywódców Chin i USA.

Termin konsultacji nie jest przypadkowy. Jak opisaliśmy w artykule „Trump osobiście przywita Xi na lotnisku. Wcześniej spotka się z Takaichi”, Xi ma rozpocząć wizytę państwową w USA 23 września, a główne rozmowy z Trumpem zaplanowano na 24 września w Białym Domu. Ostateczne decyzje polityczne należą więc do przywódców; spotkanie w Nowym Jorku służyło przygotowaniu stanowisk i tematów negocjacji, a rzeczywiste rezultaty spotkania poznamy dopiero po powrocie Xi do Pekinu. Aczkolwiek mając na uwadze dynamikę relacji USA-Chiny nie należy przeceniać znaczenia spotkania. Media zachodnie opisywały majową wizytę Trumpa w Pekinie jako przełomową, w praktyce tamta wizyta w żaden sposób nie wpłynęła na stosunki obu państw.

Amerykańska propozycja dialogu o AI

Według Reutersa Bessent zaproponował utworzenie stałego dialogu USA–Chiny dotyczącego sztucznej inteligencji. W jego ramach oba państwa miałyby informować się o zdarzeniach związanych z AI, które osiągają poziom zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Strona amerykańska przedstawiła ten pomysł jako sposób na wymianę informacji o wspólnych zagrożeniach.

Sztuczna inteligencja znalazła się w oficjalnym opisie rozmów po stronie chińskiej, ale Pekin nie podał, czy przyjął amerykańską propozycję mechanizmu powiadamiania. Nie ogłoszono wspólnego dokumentu określającego zakres takiego dialogu, zasady wymiany informacji ani listy zdarzeń, które miałyby podlegać zgłoszeniu.

Cła: zapowiedziany mechanizm, brak listy towarów

Drugi obszar dotyczy taryf. Reuters podał, iż Greer mówił o praktycznym uruchomieniu zapowiedzianej w maju rady ds. handlu. Jej zadaniem ma być wskazanie ograniczonej grupy towarów niewrażliwych, dla których obie strony mogłyby rozważyć obniżki ceł.

Po majowym spotkaniu Trumpa i Xi Biały Dom opisał tę radę jako kanał rozmów o handlu towarami niewrażliwymi. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło wówczas zamiar utworzenia rad ds. handlu i inwestycji oraz prowadzenie negocjacji o poszerzaniu dwustronnej wymiany w ramach wzajemnych obniżek taryf. Szczegóły miały zostać dopracowane przez zespoły robocze.

Takie szczegóły przez cały czas nie są publiczne. Po rozmowach w Nowym Jorku nie przedstawiono listy produktów, wielkości ewentualnych obniżek ani terminu ich wejścia w życie. Reuters wymienia jako możliwe amerykańskie towary produkty energetyczne, rolne i medyczne, a po stronie chińskiej — dobra konsumpcyjne i produkty w oparciu o „prostsze technologie”. Żadna z tych kwestii nie została potwierdzona, tudzież zanegowana przez stronę chińską.

Powyższe zdjęcie idealnie ilustruje aktualny stosunek Chińczyków do przedstawicieli administracji amerykańskiej: strata czasu (za jakie grzechy?!)

10 listopada wygasa obecny rozejm taryfowy, zaanonsowany jednostronnie przez Donalda Trumpa. Chińczycy mogą przeciągać aktualne rozmowy poza tę datę. By sprawdzić jakie są ewentualne intencje prezydenta i jego administracji. Brak konkretnej deklaracji ze strony USA co do owego „deadline” może tłumaczyć zachowawczość Chińczyków. Każe też tonować emocje, gdy czytamy komunikat chińskiego ministerstwa, iż rozmowy były „szczere, pogłębione i konstruktywne”.

Magnesy ziem rzadkich i minerały krytyczne

W programie rozmów znalazły się również chińskie magnesy neodymowe, metale ziem rzadkich oraz inne minerały krytyczne. Według Reutersa przedstawiciele USA uznają, iż ich dostawy pozostają niewystarczające mimo wcześniejszych zobowiązań. Po spotkaniu nie podano informacji o nowych wielkościach dostaw, licencjach eksportowych ani zmianie zasad handlu tymi materiałami. Można się domyślać, iż nie poczyniono na tym polu żadnego progresu. Chińczycy dysponują ogromną przewagą w zakresie przetwarzania rud metali ziem rzadkich nad całym światem. USA nie są wyjątkiem. Ewentualne decyzje dotyczące poluzowania polityki eksportu produktów z tej kategorii zależą wyłącznie od decyzji i działań Waszyngtonu.

„Paradoks chińskiego przemysłu metali ziem rzadkich: dominacja surowcowa, słabość technologiczna”.

Dla Amerykanów istotne znaczenie mają bieżące przepływy konkretnych produktów oraz zasady ich dostępu dla odbiorców amerykańskich. Chińczycy są tego świadomi i prawdopodobnie nie zamierzają deklarować niczego w ciemno. Strona amerykańska jest nieprzewidywalna, niestabilna. Rozmowy przed spotkaniem Xi-Trump w USA nie mają dla Chińczyków większej wartości. Zdaja sobie sprawę, iż rozmowy są wyłącznie potencjalnym paliwem politycznym dla Republikanów przed listopadowymi wyborami.

Spotkanie i po spotkaniu

Rozmowy He Lifenga, Bessenta i Greera przed spotkaniem Xi–Trump potwierdziły, iż dla Amerykanów w kwestiach gospodarczych istotne są trzy odrębne sprawy:

  • stworzenie kanału dialogu o AI,
  • możliwość zmian w cłach na towary niewrażliwe oraz
  • przepływ magnesów neodymowych, metali ziem rzadkich i innych minerałów krytycznych.

Żadna z tych spraw nie została w Nowym Jorku rozstrzygnięta. Do decyzji wymagających zgody obu stron pozostają przedłużenie rozejmu taryfowego, konkretne zasady handlu i ewentualna forma dialogu o AI.

Brak jakichkolwiek ustaleń obu stron nie powinien budzić zdziwienia. Chińczycy wiedzą, iż żadne ustalenia z obecną administracją nie przetrwają choćby kilku dni. Przed wyborami mid-terms nie ma najmniejszego sensu ustalanie czegokolwiek. Idzie tu już wyłącznie o kwestie wizerunkowe. Xi będzie podejmowany przez Trumpa niczym imperator. W Chinach z pewnością wzmocni to wizerunek Xi jako adekwatnego człowieka na adekwatnym miejscu.

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Źródła:

Idź do oryginalnego materiału