Jeszcze niedawno państwo dopłacało do nich gigantyczne sumy, przekonując, iż to najbardziej opłacalne i czyste rozwiązanie na lata. Teraz z Brukseli nadszedł twardy wyrok, który wymusi na właścicielach domów całkowitą rewolucję. Co adekwatnie czeka osoby, które zaufały dotychczasowym zapewnieniom?
Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w PigułceOdebranie dopłat i twarde terminy. Dyrektywa budynkowa zmienia zasady gry
Przez lata ogrzewanie gazowe było przedstawiane w Polsce jako idealny kompromis w walce ze smogiem. Masowa wymiana węglowych „kopciuchów” na kotły gazowe była fundamentem rządowego programu „Czyste Powietrze”. Dziś ten kompromis przechodzi do historii. W ramach unijnego pakietu Fit for 55, zakłądającego redukcję emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 procent do 2030 roku, przyjęto nowelizację dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (tzw. dyrektywy budynkowej EPBD). Zmiany te bezwzględnie wyznaczają kres ery paliw kopalnych w naszych domach.
Pierwsze ograniczenia weszły w życie już w 2025 roku wraz z zakazem przyznawania publicznych dotacji oraz ulg podatkowych na indywidualne instalacje oparte wyłącznie na paliwach kopalnych. Samodzielny kocioł gazowy stracił wsparcie w programach państwowych i uldze termomodernizacyjnej, której limit wynosi 53 tysiące złotych na osobę (106 tysięcy złotych dla małżeństw). Jedyną furtką pozostały systemy hybrydowe, łączące gaz z odnawialnymi źródłami energii. Kolejny, jeszcze surowszy etap nastąpi w 2030 roku, gdy wszystkie nowo powstające budynki w Unii Europejskiej będą musiały spełniać standard zeroemisyjny.
Zimowy sprawdzian rachunków i odwrót Polaków od pomp ciepła
Unijną alternatywą dla gazu miały stać się pompy ciepła, jednak mroźne zimy weryfikują obietnice o tanim ogrzewaniu. Przy silnych mrozach powietrzne pompy ciepła uruchamiają grzałki elektryczne, co powoduje gwałtowny, choćby dwu- lub trzykrotny wzrost zużycia prądu. Efekt? Rachunki sięgające kilkunastu stówek miesięcznie doprowadziły do drastycznego spadku zainteresowania tą technologią.
Dane z programu „Czyste Powietrze” pokazują wyraźny zmierzch hossy na pompy ciepła – w 2023 roku wybierało je ponad 53 procent wnioskodawców, podczas gdy w tej chwili ten odsetek spadł do zaledwie 27 procent. Polacy coraz częściej szukają ratunku w kotłach na biomasę oraz paliwach alternatywnych. Cały program, w którym złożono wnioski na kwotę 38,8 miliarda złotych, po wznowieniu w marcu 2025 roku wymaga od inwestorów przeprowadzenia obowiązkowego audytu energetycznego przed podjęciem decyzji sprzętowej.
Wyzwanie modernizacyjne dla Warszawy. Co czeka mieszkańców Woli, Mokotowa i Śródmieścia?
Odchodzenie od gazu to potężne wyzwanie logistyczne i finansowe dla stolicy. W starszych dzielnicach, takich jak Śródmieście, Wola czy Mokotów, gaz stanowił dotąd podstawową alternatywę przy likwidacji starodawnych pieców kaflowych w kamienicach oraz prywatnych domach jednorodzinnych.
Wspólnoty mieszkaniowe oraz prywatni właściciele nieruchomości ze Śródmieścia, Mokotowa i Woli staną przed koniecznością kosztownych przebudów instalacji grzewczych. Ze względu na ograniczone możliwości montażu zewnętrznych pomp ciepła w gęstej zabudowie miejskiej, stołeczni inwestorzy będą musieli szukać alternatyw w postaci przyłączeń do miejskiej sieci ciepłowniczej lub rozbudowy głębinowych gruntowych pomp ciepła.
Jak krok po kroku wyglądają najważniejsze etapy wycofywania kotłów gazowych
Zobacz zestaw najważniejszych zmian i terminów wynikających z unijnych regulacji:
- Koniec dotacji od 2025 roku – całkowite wycofanie państwowych dopłat do samodzielnych kotłów gazowych.
- Obowiązkowy standard zeroemisyjny od 2030 roku – zakaz montażu tradycyjnych pieców na gaz we wszystkich nowych budynkach.
- Wsparcie wyłącznie dla systemów hybrydowych – możliwość uzyskania dotacji pod warunkiem połączenia gazu z pompą ciepła lub fotowoltaiką.
- Zaostrzenie wymagań ulgi termomodernizacyjnej – brak możliwości odliczenia zakupu samodzielnego kotła gazowego od podatku.
- Konieczność audytu w programie „Czyste Powietrze” – obowiązkowe badanie efektywności budynku przed wyborem nowego źródła ciepła na Woli, Mokotowie i Śródmieściu.
Źródło: forsal

1 godzina temu











