Prezydent nie zawetuje programu SAFE? "Amerykanie mu wytłumaczą"

2 godzin temu

- Amerykanie mu dokładnie to wytłumaczą, iż SAFE trzeba podpisać - powiedział w Polsat News były premier Waldemar Pawlak, komentując ewentualne weto prezydenta dla unijnego mechanizmu pożyczkowego. Były premier Leszek Miller zwrócił z kolei uwagę, iż taka decyzja nie miałaby przełożenia na rzeczywistość, posługując się przy tym porównaniem do pasażera na peronie.

Polsat News
Prezydent Karol Nawrocki

W programie "Prezydenci i premierzy" Bronisław Komorowski, Jan Krzysztof Bielecki, Leszek Miller i Waldemar Pawlak rozmawiali m.in. o kontrowersjach wokół programu SAFE.

Były prezydent przyznał, iż nie rozumie "pana ministra Błaszczaka i innych ministrów, którzy mówią, iż nie należy przeznaczyć na wojsko polskie wielkich pieniędzy na modernizację, a jednocześnie mówią, iż Polska jest zagrożona".

- Nie mamy tylu pieniędzy w budżecie, żeby cały program sfinansować z bieżących środków MON-u. Musimy zaciągać pożyczki. Robił to PiS, zaciągając pożyczki w Stanach Zjednoczonych, w Korei na dużo wyższy procent niż ten, który proponuje Unia Europejska, więc chyba nie tu jest w ogóle problem - dodał.

Polityczny spór wokół programu SAFE

- Słuchając kolegów z PiS-u doszedłem do wniosku, iż oni występują w roli zbiorowego lobbysty amerykańskich koncernów zbrojeniowych. O to głównie zabiegają, o to walczą, żeby utrzymać amerykański monopol na sprzedaż Polsce wszelkiego uzbrojenia o wiele wyższych cenach niż kupują inni - podkreślił Komorowski.

Były prezydent podał przykład zakupu systemów Patriot za czasów rządów PiS, za które Polska - jak twierdzi były prezydent - zapłaciła znacznie więcej niż wynikało z pierwotnych ustaleń. - No więc to jest jakaś przedziwna rzecz - powiedział.

ZOBACZ: Wojna o SAFE. Protest przed Pałacem Prezydenckim i specjalna konwencja PiS

Według Komorowskiego ewentualne weto prezydenta byłoby działaniem sprzecznym z interesem Wojska Polskiego oraz krajowego przemysłu zbrojeniowego, który - jak zaznaczył - stoi dziś przed "gigantyczną szansą" rozwoju.

Z kolei były premier Jan Krzysztof Bielecki podkreślił, iż "nie chodzi wyłącznie o zakup gotowego produktu, ale o to, by pieniądze pracowały także w Polsce - żeby fabryki w Skarżysko-Kamiennej, Gliwicach czy Stalowej Woli mogły rozwijać produkcję i realnie budować krajowy potencjał przemysłowy".

"Amerykanie mu to dokładnie wytłumaczą"

Leszek Miller ocenił natomiast, iż niechęć prezydenta Karola Nawrockiego oraz PiS wobec programu SAFE wynika z obaw przed unijną kontrolą wydatków zbrojeniowych.

Zdaniem byłego premiera demonstracje w tej sprawie - takie jak ta w sobotę przed Pałacem Prezydenckim - nie mają większego sensu, bo nawet ewentualne weto prezydenta nie zatrzyma tego programu.

Waldemar Pawlak wtrącił, iż jego zdaniem Karol Nawrocki ostatecznie nie zdecyduje się na taki krok, ponieważ - jak twierdzi - "Amerykanie są żywotnie zainteresowani, żeby było więcej pieniędzy na zbrojenia". - Amerykanie mają dużą obecność w Europie i w Polsce, i będą bardzo zadowoleni z tego, iż mają więcej pieniędzy na obronę - powiedział.

WIDEO: Karol Nawrocki zawetuje SAFE? Były premier: Amerykanie mu wytłumaczą

Były premier ocenił także, iż Prawo i Sprawiedliwość błędnie zinterpretowało amerykańskie zastrzeżenia wobec polityki europejskiej. Jego zdaniem napięcie dotyczy przede wszystkim hasła "kupujcie amerykańskie", na które Europa odpowiada postulatem "kupujmy europejskie". Spór dotyczy tego, by Unia nie ograniczała dostępu amerykańskich firm i technologii do dużego, zamożnego rynku europejskiego - przekonywał Pawlak.

Jednocześnie podkreślił, iż przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych mają w Europie - także w Polsce - liczne interesy i partnerów biznesowych, dlatego są "żywotnie zainteresowane" jak najwyższymi wydatkami na zbrojenia.

- Myślę, iż prezydent weźmie to pod uwagę i Amerykanie mu dokładnie to wytłumaczą, iż SAFE trzeba podpisać - stwierdził.

Leszek Miller o ewentualnym wecie prezydenta: Słomiana groźba

Leszek Miller dodał, iż należy rozróżnić, co prezydent może ewentualnie zawetować, a czego nie. - Program SAFE działa bowiem na dwóch poziomach: krajowym - gdzie prezydent ma prawo weta - oraz unijnym, na który nie ma już żadnego wpływu. choćby jeżeli pojawi się weto w Polsce, sam mechanizm i tak będzie obowiązywał, bo został już zaakceptowany przez wszystkie państwa Unii Europejskiej - podkreślił.

W praktyce oznacza to, iż prezydent może więc co najwyżej zablokować udział Polski w tym procesie, czyli, obrazowo mówiąc, zawetować naszą obecność przy stole. - Natomiast nasz udział w tym programie może się odbywać poza tym stołem, w różny sposób. Na przykład poprzez udział w w programach innych państw europejskich, poprzez zlecenia tych państw w polskich fabrykach itd. Więc to jest słomiana groźba - podkreślił.

ZOBACZ: Kryzys w Polsce 2050. Były premier: To samo czeka Kaczyńskiego i Tuska

Nie zgodził się z tym Jan Krzysztof Bielecki, który podkreślił, iż "nie chodzi o to, kto z kim i w jakiej konfiguracji politycznej zasiada przy stole". - Chodzi o to, by polskie firmy mogły gwałtownie zwiększyć skalę działalności i żeby Polska stała się technologicznym hubem - zaznaczył.

- Ale drogi premierze, nie wiem dlaczego się oburzasz - zwrócił się Leszek Miller do Bieleckiego. Wyjaśnił, iż choćby gdyby - czysto teoretycznie - prezydent zawetował tę ustawę, polskie fabryki i tak mogłyby realizować zamówienia w ramach programu SAFE, składane przez inne państwa. Przykładowo Hiszpania mogłaby zamówić określony sprzęt w polskim zakładzie - i trudno sobie wyobrazić, by taka fabryka odmówiła realizacji kontraktu - argumentował Leszek Miller.

- jeżeli ten przykład was wzburzył, mogę posłużyć się innym. To ewentualne weto wyglądałoby tak, jakby pasażer przyszedł na peron, odmówił wejścia do pociągu, a potem z satysfakcją ogłosił, iż dzięki temu zachował suwerenność na peronie - dodał były premier.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Tak będzie z Tuskiem i Kaczyńskim". Leszek Miller o przyszłości KO i PiS
Idź do oryginalnego materiału