
Prezydent Karol Nawrocki obarczył rząd Donalda Tuska odpowiedzialnością za problemy choćby 30 tys. osób związane ze sprawą platformy Zondacrypto. Podkreślił przy tym, iż nie żałuje decyzji o zawetowaniu ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów.
Zdaniem prezydenta rząd miał wiele miesięcy na wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA, a także na reakcję służb wobec działalności firmy.
– Przez 11 miesięcy instytucje państwowe mogły ten problem rozwiązać – stwierdził w wywiadzie dla Kanał Zero.
Sejm już po raz drugi nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta wobec ustawy o kryptoaktywach. Pierwsze weto zostało zgłoszone w grudniu 2025 roku, a kolejne – po ponownym uchwaleniu niemal identycznych przepisów – w lutym 2026 roku.
Nawrocki przekonywał, iż informacje o sytuacji wokół Zondacrypto otrzymał dopiero po pierwszym wecie, a wcześniej nie miał pełnego obrazu sprawy. W jego ocenie rząd powinien był wcześniej ostrzec inwestorów i podjąć działania zapobiegawcze.
Prezydent odniósł się także do spekulacji o sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Ocenił, iż partia nie stoi na progu rozpadu, a wewnętrzne napięcia to raczej element poszukiwania nowego elektoratu. Podkreślił również potencjał polityków takich jak Mateusz Morawiecki, zaznaczając jednak, iż przyszłość ugrupowania pozostaje kwestią wewnętrznych decyzji partyjnych.












