Premier Słowacji na paradzie w Moskwie. Jest potwierdzenie z Kremla

4 godzin temu

Premier Słowacji Robert Fico weźmie udział w zaplanowanej na 9 maja Paradzie Zwycięstwa w Moskwie - przekazał doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow. Nie jest znana trasa przelotu polityka. Zgody na lot nad swoim terytorium nie wydały kraje bałtyckie, a szef polskiego MSZ Radosław Sikorski stwierdził w poniedziałek, iż dla Polski "problem przestał istnieć".

PAP/EPA/JAKUB GAVLAK
Kreml poinformował, iż Robert Fico weźmie udział w Paradzie Zwycięstwa

Uszakow przekazał w środę, iż podczas zaplanowanej na 9 maja Parady Zwycięstwa "pojawią się goście".

- Dużo mówi się o Fico, więc mogę potwierdzić, iż będzie tam Fico - mówił doradca Władimira Putina, cytowany przez kremlowską agencję TASS. Uszakow nie przekazał nazwisk innych polityków, którzy mieli przyjąć zaproszenie.

Fico na Paradzie Zwycięstwa. Polska i inne kraje zareagowały

Informacje na temat możliwego udziału Ficy w tegorocznych rosyjskich uroczystościach (brał w nich też udział w ubiegłym roku) doprowadziły do reakcji w krajach, które miałyby wyrazić zgodę na przelot samolotu premiera Słowacji do Moskwy. Polski wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w poniedziałek, iż - według jego wiedzy - "problem przestał istnieć".

ZOBACZ: Fico szykuje lot do Moskwy. Jest wniosek do polskiego MSZ

Według źródeł dyplomatycznych, na które powoływała się Polska Agencja Prasowa, najprawdopodobniej nie będzie potrzeby wydawania przez Polskę zgody na notę przelotową dla premiera Ficy. Oznacza to, iż to może udać się tam w inny sposób niż przelot nad terytorium Polski.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał wcześniej, iż Polska otrzymała od strony słowackiej wniosek o zgodę na przelot samolotu premiera Słowacji do Moskwy, który został poddany analizie.

Sprzeciw wobec przelotu słowackiego premiera przez swoją przestrzeń powietrzną wyraziły także kraje bałtyckie - Estonia, Litwa i Łotwa.

Sprzeciw wobec przelotu premiera Słowacji. Powtarza się sytuacja sprzed roku

– Żaden kraj nie może wykorzystywać naszej przestrzeni powietrznej do zacieśniania więzi z Rosją w czasie, gdy Moskwa przez cały czas łamie normy międzynarodowe i dopuszcza się agresji wobec Ukrainy i działa przeciw bezpieczeństwu całej Europy - zadeklarował szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna.

ZOBACZ: Premier Słowacji chce lecieć do Moskwy. Trasa może przebiec przez Polskę

Jak przekazał estoński resort, w krajach UE oraz NATO stosuje się ujednoliconą procedurę wydawania zezwoleń na lądowanie oraz na przeloty w przypadku wizyt oficjalnych. Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy estońska przestrzeń powietrzna, jest wykorzystywana do podróży do Rosji.

Kraje bałtyckie zareagowały w ten sam sposób również w ubiegłym roku, nie wyrażając zgody na przelot samolotów zagranicznych oficjeli przez swoje terytoria w drodze do Moskwy, gdzie 9 maja tradycyjnie obchodzone jest zwycięstwo ZSRR nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej.

Wówczas Fico, który utrzymuje przyjazne relacje z Kremlem, zmuszony był odbyć dłuższy lot, korzystając z korytarza nad Węgrami, Rumunią oraz Morzem Czarnym. Także prezydent Serbii Aleksandar Vucic musiał skorzystać z innej trasy.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wystawa w PE. Kuzyn Kaczyńskiego pokazał swoje dzieła
Idź do oryginalnego materiału