Jak zauważył rozmówca Piotra Szulca, mieszkańcy często chętniej odwiedzają odległe miejsca, podczas gdy atrakcje znajdujące się w najbliższym otoczeniu odkładają na później.
– Wakacje to taki czas, kiedy można zrobić to, co zawsze odkładaliśmy. Często wszystko, co znajduje się dalej, odhaczamy na naszych wakacyjnych listach, a najciekawsze miejsca, które mamy na miejscu, zostawiamy na później – mówił Piotr Basiński.
Wakacje mogą być więc dobrym momentem, by spojrzeć na Poznań z perspektywy turysty i odwiedzić miejsca, których nie widziało się od lat.
Jedną z propozycji jest wycieczka nad Maltę. Można tam spacerować, jeździć na rowerze, odpocząć nad wodą, a także przejechać się kolejką parkową Maltanka. Dodatkową atrakcją może być kurs obsługiwany przez zabytkowy parowóz Borsig lub charakterystyczny wagon nazywany przez miłośników kolejki „Ryjkiem”. Trasa prowadzi w kierunku Nowego Zoo, dzięki czemu przejazd można połączyć z wizytą wśród zwierząt.
Duże możliwości rekreacyjne daje także dolina Warty. Dzięki popularnym mostom Berdychowskim mieszkańcy mogą układać różne warianty tras pieszych i rowerowych, łącząc spacer po nadrzecznych terenach z odpoczynkiem w jednym z lokali działających nad rzeką.
Osoby zainteresowane kulturą i historią mogą wybrać się do poznańskich muzeów. Piotr Basiński polecał między innymi Muzeum Narodowe, które regularnie przygotowuje nowe wystawy. Jedną z tegorocznych propozycji jest ekspozycja prac Władysława Hasiora.
Warto odwiedzić również Muzeum Sztuk Użytkowych na Wzgórzu Przemysła. Wizyta pozwala nie tylko zobaczyć przedmioty tworzone na przestrzeni wieków, ale również spojrzeć z wieży zamkowej na centrum miasta. Dodatkowym pretekstem do odwiedzenia tego miejsca jest nowy pomnik Przemysła II – pochodzącego z Poznania króla Polski, którego postać przypomina o królewskiej historii miasta i jego znaczeniu dla dziejów polskiej państwowości.
Atrakcji nie brakuje również poza granicami Poznania. Przedstawiciel Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej zachęcał, by podczas planowania wycieczek skorzystać z kolei metropolitalnej. Pociągiem można gwałtownie dotrzeć do wielu interesujących miejsc, unikając jednocześnie korków i poszukiwania parkingu. Dla dzieci już sama podróż koleją może być dodatkową atrakcją.
Jednym z takich kierunków jest Szreniawa i tamtejsze Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego. Na rozległym, zielonym terenie prezentowana jest historia rolnictwa – od dawnych narzędzi po maszyny i urządzenia wykorzystywane w kolejnych epokach. Można zobaczyć między innymi zabytkowe lokomobile, kolekcje związane z pracą na wsi oraz żywe zwierzęta. Warto wcześniej sprawdzić kalendarz wydarzeń, ponieważ muzeum organizuje również specjalne pokazy i imprezy tematyczne.
Dodatkową atrakcją może być sobotnia podróż do Szreniawy pociągiem prowadzonym przez parowóz. Skład kursujący w kierunku Wolsztyna pozwala połączyć zwiedzanie muzeum z przejazdem historycznym taborem.
Na wschód od Poznania warto odwiedzić Swarzędz. Jedną z lokalnych atrakcji jest Skansen Pszczelarski, nazywany przez Piotra Basińskiego „najsłodszym muzeum powiatu poznańskiego”. Miejsce prezentuje niezwykłe ule oraz tradycje związane z pszczelarstwem.
Swarzędz można także poznawać, podążając szlakiem meblowym. Historia miasta przez lata była ściśle związana ze stolarstwem i produkcją mebli. Na trasie znajdują się charakterystyczne obiekty, w tym krzesło w rozmiarze XXL oraz meble rozmieszczone w przestrzeni miejskiej. Dzięki kodom QR można posłuchać nagrań opowiadających o lokalnych rzemieślnikach i rozwoju branży meblarskiej.
Kolejnym pomysłem na rodzinny spacer jest poszukiwanie figurek Józefów. Podobnie jak Wrocław kojarzony jest z krasnalami, Swarzędz stworzył własne postacie odwołujące się do patrona miasta i stolarzy. Wśród nich znajdują się między innymi Józef Czeladnik, Józef Turysta i Józef Zapaśnik.
Podobną grę terenową można urządzić w pobliskim Kostrzynie, gdzie na ulicach pojawiły się figurki rycerza Kostro, legendarnego założyciela miasta. Każda z nich ma inną formę i nawiązuje do lokalnej historii.
W czasie upałów naturalnym kierunkiem stają się jeziora i kąpieliska. W samym Poznaniu można wypoczywać między innymi nad Rusałką czy Jeziorem Kierskim. Piotr Basiński polecał także Jezioro Lusowskie, które nadaje się zarówno do kąpieli, jak i dłuższych spacerów. Trasa wokół akwenu liczy około dziesięciu kilometrów.
Miłośnicy pieszych wycieczek mogą wybrać się nad Jezioro Góreckie w Wielkopolskim Parku Narodowym. Choć nie jest to miejsce przeznaczone do kąpieli, okolica doskonale nadaje się do spokojnych spacerów wśród przyrody.
Ciekawym miejscem jest także Owocowa Plaża w Zborowie, gdzie znajdują się duże rzeźby owoców pełniące funkcję stołów i siedzisk. Inną propozycją są Owińska i teren określany jako Czerwonackie Mazury. Można tam spacerować, odpoczywać nad wodą, korzystać z kajaków, desek SUP, rowerów wodnych oraz toru do wakeboardingu.
Jak podkreślił Piotr Basiński, Poznań konkuruje o uwagę turystów z innymi dużymi polskimi miastami, dlatego lokalna branża turystyczna stawia na nowoczesną i lekką promocję. W tegorocznej kampanii wykorzystywana jest seria filmów z bohaterem nazwanym Piotr Paweł. Imiona nawiązują do patronów Poznania i poznańskiej katedry.
Bohater kampanii jest przybyszem, który zachwycił się miastem, został przewodnikiem i przeżywa różne przygody w Poznaniu oraz okolicznych miejscowościach. Materiały przygotowano z przymrużeniem oka, a ich celem jest pokazanie miasta jako miejsca pełnego pozytywnej energii, ciekawych historii i atrakcji dostępnych dla różnych grup turystów.
– Chcemy, żeby Poznań kojarzył się z uśmiechem, entuzjazmem i pozytywną energią – podkreślił przedstawiciel Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Piotr Basiński zaznaczył również, iż istotną rolę w promocji miasta odgrywają sami mieszkańcy. To właśnie poznaniacy, opowiadając innym o swoim mieście i polecając jego atrakcje, mogą stać się jego najlepszymi ambasadorami.

2 godzin temu








