Po porażce Viktora Orbana czarne chmury zawisły nad Zbigniewem Ziobrą i Marcinem Romanowskim. To właśnie dzięki bliskim kontaktom z premierem Węgier mogli oni skutecznie ukrywać się w Budapeszcie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Teraz ich sytuacja wyraźnie się skomplikowała, a to może oznaczać czas rozliczeń. "Pan Ziobro i pan Romanowski powinni się pakować" - stwierdza wprost węgierski dziennikarz Szabolcs Panyi.