Poważne zmiany w konstytucji Korei Północnej. Pojawił się najważniejszy zapis

5 godzin temu

Do konstytucji Korei Północnej wprowadzono poważne zmiany - alarmuje agencja Yonhap, wskazując, iż z dokumentu usunięto m.in. odniesienia do pokojowego zjednoczenia z Koreą Południową. Zniknęły także zapisy o "bezpłatnym leczeniu", "kraju bez podatków" i "braku bezrobocia". Kim Dzong Una wskazano natomiast jako "głowę państwa", przyznając mu "monopolistyczne dowodzenie" nad bronią jądrową.

AP/Kristina Kormilitsyna, Sputnik, Kremlin Pool Photo
Rewolucyjne zmiany w konstytucji Korei Północnej, Kim Dzong Un umocnił swoją pozycję

Sprawę opisała m.in. agencja Reutera, wskazując, iż po zmianach konstytucja definiuje Koreę Północną jako państwo, które "obejmuje na północy ziemie graniczące z Chińską Republiką Ludową i Federacją Rosyjską, a na południu z Republiką Korei, a także określone na ich podstawie wody terytorialne i przestrzeń powietrzną".

Z dokumentu zniknęły odniesienia do pokojowego zjednoczenia tego kraju z Koreą Południową. Przed wprowadzeniem zmian, które zdaniem Reutera mogły zostać przyjęte w marcu, konstytucja nie definiowała Korei Południowej jako zagranicznego sąsiada. Reżim w Pjongjangu uważał cały Półwysep Koreański za jedno, własne terytorium i traktował jego południową część jako obszar podlegający zjednoczeniu.

ZOBACZ: Korea Północna testuje nowe silniki do pocisków. Mają zdolność dotarcia do USA

Dodatkowo z konstytucji wykreślono zobowiązania do walki o "zjednoczenie ojczyzny" oraz "pokojowe zjednoczenie i wielką jedność narodową". Jednocześnie w dokumencie znajduje się zapis, iż Korea Północna "nigdy nie będzie tolerować naruszeń" swojego terytorium.

Zwrot w Korei Północnej. Jest nowa wersja konstytucji, Kim umocnił swoją pozycję

Jak opisuje agencja Yonhap, zrezygnowano także z odniesień do osiągnięć Kim Ir Sena, który był założycielem Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej. Zniknęły także wzmianki o dorobku Kim Dzong Ila, zmarłego ojca obecnego przywódcy Korei Północnej. Sam Kim Dzong Un umocnił natomiast swoją pozycję. Po raz pierwszy konstytucja opisuje Przewodniczącego Spraw Państwowych jako "głowę państwa", przyznając mu "monopolistyczne dowodzenie" nad bronią jądrową.

"Osobna klauzula obronna opisuje Koreę Północną jako 'odpowiedzialne państwo posiadające broń jądrową' i stwierdza, iż będzie ono rozwijać broń jądrową w celu ochrony przetrwania kraju i prawa do jego rozwoju, zapobiegania wojnie oraz ochrony pokoju oraz stabilności regionalnej i globalnej" - dodała agencja Reutera.

ZOBACZ: Korea Północna ma nowego "przyjaciela" w Europie. Przywódca o "nowym etapie"

Z konstytucji zniknęły ponadto zapisy o "bezpłatnym leczeniu", "kraju bez podatków" i "braku bezrobocia". Li Dzong Czol, profesor Narodowego Uniwersytetu Seulskiego, ocenił, iż konstytucja wydaje się sygnalizować gotowość Pjongjangu do kreowania obrazu "normalnego" państwa, które odchodzi od nierealnych obietnic komunistycznego dobrobytu.

Ekspert zwrócił uwagę także na to, iż wbrew wcześniejszym groźbom Kima konstytucja nie nazywa Korei Południowej "głównym wrogiem". W jego ocenie stanowi to fundament pod "pokojowe współistnienie" obu krajów.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wystawa w PE. Kuzyn Kaczyńskiego pokazał swoje dzieła
Idź do oryginalnego materiału