W Wojtyszkach żyło kilkaset psów, a w schronisku pracowało zaledwie 8 osób. W Sobolewie, choć kontrole nie wykazały, iż psom dzieje się krzywda, zostały odebrane chore i poturbowane psychicznie. W Sejmie leży ustawa, która pomogłaby wyeliminować patologie. Jakich zmian potrzebujemy? Pytamy prawniczkę